Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 03.07.2002 08:31

Szukanie na każdej sesji kolejnych powodów, które miałyby tłumaczyć spadki w

USA jest trochę naiwne i prawdę mówiąc naciągane. Niemniej każdy szanujący

się serwis w Stanach podaje szereg czynników, które zdaniem autorów

przyczyniły się do kolejnej przeceny na tym rynku. Znowu spadały głównie

spółki związane z produkcją półprzewodników, internetowe i

Reklama
Reklama

biotechnologiczne. Tak naprawdę mamy tam bessę i tłumaczenie każdej sesji

jako oddzielnego zbioru przyczyn takiego, a nie innego zachowania się

indeksów wydaje się mało sensowne. Trend jest tam widoczny, jak na dłoni.

Dochodzą do tego obawy potęgowane przez ostrzeżenia związane z kolejnym

atakiem, który może mieć miejsce wszędzie. Przypominam, że w czwartek mamy w

święto w USA i sesji nie będzie, a piątkowa ma być skrócona. Dziś jest więc

Reklama
Reklama

ostatnia sesja z prawdziwego zdarzenia w tym tygodniu i ostatni gwizdek na

wyjście z rynku, choć należy przypuszczać, że ci co chcieli to już z niego

wyszli. Wracając do sesji wczorajszej. Nowe minimum na Nasdaq.gif i

SP500.gif nie powinno nikogo dziwić. Dow.gif Jones zatrzymał się na poziomie

9000 pkt W przypadku tego ostatniego niektórzy liczą na podwójne dno. Który

to już raz? Po sesji nic godnego uwagi się nie wydarzyło, a wskaźnik AHI

Reklama
Reklama

zakończył swoje kwotowanie na +0,05%

Słaba sesja w Stanach mimo, że odpowiada trendowi panującemu także i na

naszym rynku nie będzie dziś głównym czynnikiem oddziałującym na polskich

inwestorów. Obraz początku sesji będzie zdominowany przez wczorajszą dymisję

MF. Nawet mimo tego, że część uczestników rynku domyślała się takiego

Reklama
Reklama

rozwiązania spadek powinien nastąpić. Choćby tylko z tego powodu, że

domyślała się tylko część inwestorów, a nie wszyscy. Sama dymisja to

oczywiście sygnał głównie polityczny, ale i reperkusji finansowych także

można się spodziewać. Jednak ich skala zależeć będzie od tego, kto zostanie

następcą prof. Belki. Trudno będzie koalicji znaleźć drugiego kandydata,

Reklama
Reklama

który będzie potrafił wzbudzić takie zaufanie rynków finansowych, jakie miał

obecny MF. To już jednak nie nasze zmartwienie. Naszym jest problem notowań.

Te zapowiadają się niskie, co tylko potwierdzi panujący trend i potwierdzi

słuszność utrzymywania krótkich pozycji. Przypomnę, że gracze o krótszym

horyzoncie inwestycyjnym mogą obserwować zachowanie wykresu względem

Reklama
Reklama

najbardziej stromej z dotychczas wyrysowanych linii trendu Kontrakty.gif

Indeks.gif Jej ewentualne pokonanie może dać impuls do zamknięcia przez nich

krótkich pozycji. Gracze operujący w średnim terminie nie powinni zwracać na

tą linie uwagi. Ich narzędziem sygnalnym jest linia nieco łagodniejsza,

która obecnie przebiega na poziomie ok 1240 pkt. Dziś mamy okazję zjechać do

poziomu wsparcia w okolicach 1155-70. Ten obszar pojawia się jako wynik

użycia kilku narzędzi AT. Czy się sprawdzi i zatrzyma ataki niedźwiedzi?

Jako to zwykle bywa ze wsparciami w trendzie spadkowym, raczej większe

szanse na ich pokonanie. Pozostaje nam tylko spokojna obserwacja rynku na

tym poziomie. Część graczy na pewno będzie starała się łapać na nim dołek.

Kwestią otwartą pozostaje reakcja podaży na takie akcje. Do tej pory były

one dość jasne i nie pozostawiały złudzeń. Gdyby sesja okazała się nudna, co

raczej jest mało prawdopodobne, to ma osłodę pozostawały by nam dane w USA.

Dziś o 14:30 otrzymamy cotygodniowy raport o nowych wnioskach o zasiek dla

bezrobotnych (publikacja przyspieszona z racji jutrzejszego święta) oraz o

16:00 dynamika zamówień w przemyśle. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama