nawet do
amerykańskich noworodków. Tam w funduszach jest ogrom oszczędności i w dużej
mierze właśnie na tym opierał się przez lata "efekt bogactwa" pomagający
także gospodarce, poprzez zwiększoną konsumpcję (na wyrost). Teraz tego
elementu już zabraknie, a wręcz zacznie się "efekt biedy" o ile coś takiego
istnieje. Inwestorzy wraz z dostaniem koperty z wynikami funduszy
prawdopodobnie po długim weekendzie rzuciliby się do wycofywania kapitałów z
funduszy. Większość przygotowała się na taką ewentualność i ma spore zapasy
gotówki, ale nie sposób przewidzieć skali zjawiska. Taaaaaka sesja w środku
wyjazdu na pewno wpłynie na decyzję i na postrzeganie rynku (plus brak
terroryzmu), dając nadzieje (który to już raz) na koniec fali spadkowej. Do
czasu pogłębienia minimów część zrezygnuje z ucieczki z rynku, a fundusze
może zaangażują wolny kapitał. Wyjaśni się to pewnie w najbliższych 2
tygodniach. Daje to cień byczej nadziei.
U nas euforia na zachodnich giełdach oczywiście przełoży się na wyższe
otwarcie. Około 6 pkt wyżej, w okolicach 1211 pkt oba rynki mają opory .....
małe bo małe, ale są. Bardzo blisko na kontraktach przebiega także linia
trendu spadkowego. Otwarcie nad tymi poziomami powinno dać sporo optymizmu
na dalszą część sesji. Kontrakty.gif Indeks.gif Euforii się jednak teraz
nie spodziewam. Czas na większą korektę nadejdzie, ale fundusze mogą chcieć
przekonać się, czy piątkowy wzrost nie był tylko wykorzystaniem mawpływ. Dzisiaj szansa na
poprawienie nastrojów i wycen jest idealna. Rzucenie mocnego popytu na
początek sesji wywołać może właśnie euforię. Takie proste......a i
wytłumaczyć można
później łatwo naśladowaniem USA. Dramatyczne komentarze zamieniłyby się w
gazetach w wiersze o hossie. Nie ma co teraz zgadywać humorów
zarządzających. Otwarcie powinno być przynajmniej na 1211 pkt. (pewnie
wyżej), a słuszność takiego ruchu zweryfikuje kasowy. W terminie kilku sesji
tak jak pisałem w Weekendowej spodziewam się nawet testu luki bessy.
Dzisiejsza sesja jest dość ważna...... po przebiegu korekty najlepiej
poznaje się stan rynku (patrząc byczo, szczerze mówiąc niechciałbym zobaczyć
dziś euforii - zbyt szybko później by się skończyła, a spadków mam na razie
dosyć). MP