Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 11.07.2002 08:30

Dow.gif Jones zanotował wartości najniższe od 9 miesięcy, SP500.gif spadł do

poziomu nie notowanego od października 1997 r. To są jeszcze echa niedawnej

sprawy Merck. Wczorajsze spadki indeksów w dużej mierze zawdzięczamy właśnie

sektorowi farmaceutycznemu. Oczywiście swoje też dorzucił lokalny telekom

Qwest spadając o 32 % po wszczęciu przeciw niemu postępowania. Nastroje, jak

Reklama
Reklama

można się domyśleć są fatalne. O małym podwójnym dnie można na razie

zapomnieć. O dużym, na poziomie wrześniowego dołka chyba też - przynajmniej

na SP500.gif. Dow.gif Jones nieubłaganie zbliża się do poziomu minimum po

wrześniowym ataku. Te zapóźnienie w stosunku do pozostałych indeksów ma

szanse być wyrównane. Jedynie Nasdaq.gif wczoraj nie spadł poniżej lokalnego

minimum. Nie wiem jednak czy to duże pocieszenie dla posiadaczy

Reklama
Reklama

amerykańskich akcji. Akcjonariusze chyba się teraz tylko modlą by to ich

spółka nie została prześwietlona przez prokuratora lub nie okazało się, że

jej księgowość jest równie wiarygodna jak Enronu czy innych ostatnio

pojawiających się nazw spółek. Kto ma słabe nerwy pozbywa się papierów, co

skutkuje właśnie takimi sesjami. Notowania po sesji nieco zyskały (AHI

+0,5%) głównie dzięki lepszym niż oczekiwano wynikom Yahoo. Zyski zamiast 2

Reklama
Reklama

centów na akcje wyniosły 3 centy na akcje przy wzrastających obrotach,

których wartość także była większa od prognoz.

W takiej sytuacji dziś nasze byki mają poważne zadanie przed sobą. By

jeszcze mieć jakiekolwiek szanse na wzrost, muszą utrzymać poziom minimum na

1168 pkt. Kontrakty.gif Gdyby ten padł to scenariusz większej korekty

Reklama
Reklama

musiałby być odłożony na lepsze czasy, gdyż nowe minima to faktyczny powrót

do panującego trendu. Chwila prawdy będzie już na samym początku sesji. To

właśnie otwarcie może być najmocniejszym ciosem w właścicieli długich

pozycji. Jeśli okażą się oni mężni i przyjmą dumnie podaż "na klatę" to

można będzie myśleć i jakim wzroście. Najgorsza dla byków jest panika w ich

Reklama
Reklama

szeregach. Wtedy mogą się oni nawzajem tratować, co tylko będzie dynamizować

ruch spadkowy. Wbrew pozorom pozycja grających na krótko nie jest wcale taka

komfortowa. Wprawdzie początek sesji powinien być dla nich miły ale może to

być jedyny taki moment w czasie sesji. Obrona dołka może się okazać fatalna

w skutkach, bo wtedy byki będą miały argument do ataku. Jak już zdążyliśmy

Reklama
Reklama

zauważyć na każdym poziomie nie brakuje łapaczy dołków, a przecież ten jest

szczególny (zniesienia Fibonacciego, poziom grudniowego dołka) więc śmiałków

nie będzie brakować. Zwłaszcza, że indeks ma nieco więcej miejsca na spadek

nie bojąc się, że zaliczy nowe minimum Indeks.gif Dla urozmaicenia walki o

14:30 mamy dane makro w Stanach. Dziś są nimi: zmiana cen produkcji

sprzedanej (PPI prog bez zmian, core +0,1%) oraz cotygodniowy raport o

wnioskach zasiłek dla bezrobotnych (prog +8k). KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama