W połączeniu z niską dynamiką spadków w ostatnich dwóch tygodniach może to zapowiadać lokalne odreagowanie. Sygnałem zwiększającym prawdopodobieństwo takiego scenariusza będzie pokonanie linii trendu spadkowego - dzisiaj przebiega ona na poziomie 1168 pkt. Pierwszym oporem (poza linią trendu spadkowego) będzie górne ograniczenie luki bessy z ostatniego czwartku - 1181 pkt. Najważniejszą barierą w krótkim terminie będzie jednak ograniczenie konsolidacji z poprzednich dwóch tygodni - 1210 pkt.

Zamknięcie w USA nie będzie miało dużego wpływu na nasz rynek - spadki w trakcie sesji były tam bardzo duże, ostatecznie jednak indeksy się wybroniły, stwarzając szanse na korektę wzrostową na najbliższych sesjach. Otwarcie na naszym rynku nie będzie zatem znacząco odbiegać od wczorajszego zamknięcia. Całkiem też możliwe, że dzisiaj w sytuacji na rynku niewiele się jeszcze wyjaśni - kurs może oscylować między poziomem wczorajszego minimum (1153 pkt) a linią trendu spadkowego (1168 pkt).