Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 16.07.2002 19:03

Sesja zapowiadała się interesująco i taka w większości była. Wczorajszy

końcowy rajd w Stanach musiał znaleźć odzwierciedlenie w nieco lepszym

otwarciu. To dawało przewagę bykom i umożliwiało im przejęcie inicjatywy.

Wszystko szło by jak po maśle, gdyby nie słabość rynków europejskich tuż po

świetnym otwarciu. Dax przez dłuższy czas się opierał ale i tam w końcu

Reklama
Reklama

przewagę uzyskała strona podażowa. Indeks z +120 pkt spadł na -80 pkt. Takie

zachowanie pupilka naszych inwestorów musiało sprawić, że początkowy

optymizm zaczął umykać. Ceny powoli spadały, by w końcu zaliczyć nowe minima

obecnej bessy. Końcowy wynik dzisiejszych notowań nie jest jednak już tak

jednoznaczny. Po pierwsze daleko nie spadliśmy. Pomimo wybicia się z kanału

w dół Kontrakty01.gif rynek nie poddał się panice, a ci co chcieli sprzedać

Reklama
Reklama

znajdywali sporą grupę chętnych. W konsekwencji wykres powrócił w obręb

kanału, a wspomniane wybicie można potraktować jako pułapkę. Nieudany atak

podaży? W czasie bessy? Powinno dawać to do myślenia. Pomimo dzisiejszego

spadku cen wskaźniki wcale nie sygnalizują osłabienia. Spora ich grupa nadal

rośnie. Spada ADX, o którym wspominałem w "Weekednowej..." Technicznie

sytuacja nie jest jednoznaczna i wcale się nie zdziwię, jak jutro nie

Reklama
Reklama

odnotujemy zbyt mocnych spadków. Nadal radzę obserwować zachowanie kursów

względem kanału. Dzisiejsza pułapka sprawi, że już jutro nie będzie tylu

chętnych do szybkiej wyprzedaży. Teraz, niedźwiedzie by wywołać

zaniepokojenie wśród posiadaczy długich pozycji, muszą poważniej obniżyć

kursy. Czy im się to uda? Niestety nie znam w tej chwili zakończenia sesji w

Reklama
Reklama

Stanach, a to powinno bardzo pomóc. Tak samo, jak znajomość wyników spółek,

które je dziś publikują. Nie jest więc sensownym by porywać się tu na

zgadywanie. Pocieszające jest to, że wielka niewiadoma, czyli propozycje

ministra Kołodki wyszły na jaw i nie spowodowały paniki na rynku. Okazało

się, że pragmatyzm wziął górę nad ambicjami. Na razie znamy tylko ogólniki

Reklama
Reklama

oraz fakt, że MF nie ma w tej chwili żadnych żalów do RPP. To powinno

uspokoić rynek. Większy spokój to mniejsze ryzyko. Jutro zobaczymy, czy ta

zasada znajdzie potwierdzenie w praktyce. Warto też spojrzeć na wykres

indeksu, gdzie można wyrysować małą spadkową linię trendu Indeks01.gif Dziś

na tej linii zakończyliśmy notowania. Ewentualny wzrost dałby pierwszy

Reklama
Reklama

nieśmiały sygnał polepszenia koniunktury w postaci pokonania tejże linii. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama