Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 18.07.2002 15:48

Pesymizm szybko z rynku uleciał. Za szybko. Dzisiejsza sesja po słabej sesji

USA miała być mała korektą i przygotowaniem do ataku na kanał spadkowy

Kontrakty7.gif i linie trendu Indeks7.gif i korektą była, tyle że właśnie

zdecydowanie za głęboką. Poziom (okolice 1170) ostatnich konsolidacji i

średnich kroczących nie zatrzymał przeceny i spadliśmy aż do 1159 pkt.

Reklama
Reklama

Wszystko przy dość spokojnych (mimo najróżniejszych wyników) rynkach

zagranicznych. Najwyraźniej nadrabiamy nie tylko spadki, ale też zwiększoną

zmienność. Ta ostatnio na zachodnie przyprawia o zawrót głowy, a u nas było

dość spokojnie. Teraz emocje zaczynają zaglądać też na nasz rynek. To

niedobre dla obydwu stron na rynku. Ciężko bowiem trzymać się wersji o

dalszych spadkach, skoro mamy taką sesję jak wczoraj (przy bardzo dużym

Reklama
Reklama

obrocie), a z drugiej strony dzisiejsze zachowanie rynku całkowicie neguje

pozytywne sygnały. Dla mnie na jutro ruletka. Możemy powtórzyć wczorajszy

dzień i wyjść nad opory jak i kontynuować falę spadkową. Prawdopodobnie

opinie pogodzi Microsoft po sesji. 61 62 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama