Kolejny spadek wartości dolara miał dwie ważne przyczyny. Pierwszą z nich są złe dane z amerykańskich spółek, które w tym tygodniu publikują swoje dane za drugi kwartał. Wielu inwestorów straciło już nadzieję na rychłą poprawę sytuacji na giełdzie. Obawy wzbudza także możliwość ujawnienia kolejnych skandali księgowych. We wczorajszym wydaniu dziennik Washington Post doniósł o domniemanym zawyżaniu dochodów w koncernie AOL Time Warner. Wszystkie te czynniki spowodowały spadek giełdowych indeksów do najniższych od pięciu lat poziomów.

Drugim powodem spadku dolara były negatywne dane o koniunkturze w USA. Bank Rezerwy Federalnej podał że indeks przyszłej koniunktury w trzecim co do wielkości okręgu przemysłowym USA spadł w lipcu do 6,6 punktu z 22,2 punktu w czerwcu, zniżkując do najniższego poziomu od grudnia 2001 roku.

Wzrost kursu EUR/USD pociągnął w dół kurs USD/CHF który osiągnął poziom 1,4350 nie notowany od marca 1999 roku.

Umocnił się także japoński jen. Kurs USD/JPY spadł do 115,70 jenów za dolara z poziomu 117,2 na zakończeniu wczorajszej sesji europejskiej. Informacja ta wywołała natychmiastową reakcję banku centralnego, który potwierdził możliwość przedsięwzięcia odpowiednich kroków we współpracy z innymi wiodącymi bankami Eurolandu i USA. Kilka wcześniejszych interwencji BOJ zostało przeprowadzonych we współpracy z ECB i Rezerwą Federalną USA. Analitycy odnoszą się jednak do tej możliwości bardzo sceptycznie.