Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 22.07.2002 08:28

Znów mocne sypnięcie na indeksach amerykańskich i można wymieniać powody,

tylko teraz na tym etapie wyprzedaży coraz mniej liczyć będą się argumenty

za wzrostem/spadkiem, a coraz bardziej emocje. Indeksy pociągnęły kolejne

wyniki spółek, które największe wrażenie zrobiły na Sun Microsystems

spadający 28%. Gwoździem do byczej trumny okazał się Johnson & Johnson, w

Reklama
Reklama

którym kontrolerzy federalni prowadzą dochodzenie w jednej z fabryk. Piątek

skończył się więc małym dramatem, w którym najważniejszym wydarzeniem jest

naruszenie przed Dow wrzesniowego dołka. To był ostatni indeks, który

trzymał się nad tym poziomem i nawet jeszcze na piątkowej sesji dość długo

walczył, choć w końcówce niedźwiedzi nic nie mogło zatrzymać.

Co dalej ? Prognozowanie czegokolwiek na tak rozchwianym i nerwowym rynku

Reklama
Reklama

jest szalenie niebezpieczne. Tyczy się to niestety obu stron. Przy tak dużym

wyprzedaniu, mimo fatalnych długoterminowych perspektyw, istnieje dla

niedźwiedzi ryzyko, że krótcy zaczną w końcu realizować zyski i razem z

polującymi na okazję łapaczami dołków podciągną rynek do góry tak samo

szybko, jak ten ostatnio spadał. Na tym etapie wyprzedania szukałbym właśnie

na tych poziomach jakiegoś dna i startu korekty, której zasięg wynieść może

Reklama
Reklama

nawet kilkanaście procent. Nieco szerzej pisałem o tym w Weekendowej. W

okolicach małych byków na wykresie (cielaczków raczej) powinnien

ukształtować się jakiś krótkoterminowy dołek. Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif Są tylko dwa mankamenty

takiego założenia. Po pierwsze na tak emocjonalnym rynku zakładanie

czegokolwiek jest szalenie ryzykowne (niezależnie w którą stronę). A po

Reklama
Reklama

drugie obecna fala jest jedną z większych fal spadkowych i do tego sprowadza

nas na nowe minima bessy, co stwarza ogromne niebezpieczeństwo zbiegnięcia

się dwóch wydarzeń. Pierwsze to masowa ucieczka inwestorów z funduszy

inwestycyjnych, a drugie to przymusowe zamykanie pozycji ze względu na

nieuzupełnione depozyty (to w Stanach zupełnie co innego niż na naszym

Reklama
Reklama

rynku - zasada ta sama, ale skala zupełnie inna). Jeszcze 5-10% spadku na

wszystkich indeksach i

chyba inwestorzy tego by już nie znieśli. To byłoby dla rynku tak naprawdę

najlepsze rozwiązanie, bo w końcu mielibyśmy dzień kapitulacji i wtedy na

pewno dana nam byłaby chwila odpoczynku od spadku i jakieś odbicie. Problem

Reklama
Reklama

w tym, ....... że

byłoby to 20% niżej.

Trzeba uważnie obserwować wyniki spółek. Jeśli któraś z firm przed sesją

mocno rynki rozczaruje to kształtowanie dna na tych poziomach bardzo szybko

trzeba sobie wybić z głowy. Obecne

określanie krótkoterminowego ! dna (w USA) jest łapaniem spadającego noża,

ale "analitycznie" mogę sobie czasami na

to pozwolić. Pieniądze już jednak znacznie trudniej się na to stawia. Jeśli

chodzi o nasz rynek to tutaj nie ma takiego wyprzedania i na mało płynnym

rynku będącym w dużej mierze pod wpływem funduszy określanie dołka jest już

chyba niemożliwe. Można tylko na ten temat spekulować, ale o zmianie pozycji

decydować trzeba nie po obronie wsparć, czy zatrzymaniu spadku, ale po

przejsciu jakiś oporów, co potwierdzałoby siłę rynku. Piątkowa sesja taką

siłą nie była, a wręcz była

równie fatalna jak na reszcie rynków i oprócz paru byków na końcowym

fixingu, przez całą sesję żaden popyt się nie ujawiniał. Krótkim praktycznie

na razie nic nie

zagraża. Po tak długim trendzie spadkowym trzeba oczywiście zakładać, że

rynek urośnie jakieś 30 pkt. w dowolnym momencie , tylko którego

niedźwiedzia to wzruszy ?

Dopiero powrót do wnętrza kanału spadkowego i zamknięcie luki w okoilcach

1155 pkt mogłoby wywołać niepokój. Jednak techniczny obraz rynku ulegnie

zmianie tak naprawdę dopiero po przejściu górnego ograniczenia kanałek na początek także nie ominie, a

dalszy przebieg

sesji zależeć będzie od kolejnych wyników spółek i nastroju w Eurolandzie.

MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama