Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 23.07.2002 08:36

Za nami kolejna kiepska sesja w Stanach. Dow.gif Jones zamknął się najniżej

od października 1998 r. Nasdaq.gif i SP500.gif zjechały do poziomów nie

notowanych od maja 1997 r. Głośno mówi się o bankructwie WorldCom. To jest

jedynie powód medialny. Przecież, kto się rynkiem interesuje, zdawał sobie

sprawę, że spółka prędzej, czy później tak skończy. Spółka, której akcje

Reklama
Reklama

teraz kosztują kilka centów, gdy jeszcze dwa lata temu były wyceniane przez

rynek na kilkadziesiąt dolarów. Celowo nie piszę "były warte" bo jak wiemy

to dwie różne wartości. Zwłaszcza, gdy się weźmie pod uwagę manipulacje

księgowe dokonane przez włodarzy tej spółki. Wystarczy spojrzeć na

wykres.gif z ostatnich dwóch lat. Czy są jakieś wątpliwości? Rynek

zdyskontował już dawno ta wiadomość. Co ciekawe, tutaj tego nie widać ale

Reklama
Reklama

wczoraj na akcjach WorldCom mieliśmy wspaniałą hossę. Ceny skoczyły do

poziomu 14c czyli o ponad 55%! Zostawmy już jednak bankruta, niech dogorywa

w spokoju. Inną sprawą jest wczorajsza informacja, o odpływie środków z

funduszy akcyjnych inwestujących w USA. Podobno tygodniowa kwota wycofywanych środków

sięgnęła rekordowego poziomu ponad 18,6 mld dolarów. Trudno kupować, gdy

ktoś zabiera kasę, prawda? Zwłaszcza w takich ilościach. Były też inne

Reklama
Reklama

ciekawe newsy, które podziałały na poszczególne spółki, a zatem i na

indeksy. Dostało się Citi i J.P. Morgan za podejrzenia o udział w

machlojkach Enronu. No i oczywiście najważniejszy czynnik spadku - bessa. W

czasie jej trwania zawsze spadek będzie bardziej prawdopodobny - taki jest

jej charakter. Czytając komentarze spreparowane po tamtej stronie Atlantyku,

Reklama
Reklama

rzuca się w oczy powtarzający ciągle wyraz "oversold" - wyprzedany. Rynek

jest wyprzedany. Niewątpliwie taki jest. Tylko czy to coś zmienia? Czy sporo

jest wyprzedany, to nie może być bardziej wyprzedany? Kiedyś dołek zostanie

wyrysowany, ale chyba nie ma sensu go łapać tylko na podstawie

przeświadczenia, że rynek jest "oversold". W czasie notowań po sesji było

Reklama
Reklama

trochę zmian ( po słabych wynikach spadł Novellus, za co dostało się też

KLA-Tencor i Applied Materials, były też wzrosty polepszych wiadomościach -

TriQuint Semi, Texas Intruments i Computer Associates) ale ogólnie potyczka

zakończyła się bez rozstrzygnięcia. Obecnie kontrakty w USA notują lekkie

plusy (NQ 7,6, SP 5,4 względem fair value)

Reklama
Reklama

Jak to ostatnio często bywa, w czasie sesji w Stanach mieśmy małe odbicie,

które osiągnęło swoje apogeum w momencie, gdy zamykały się notowania Dax.

Końcówka sesji to mocny spadek. lecz rynek niemiecki nie mógł już na to

zareagować. Można się domyślać, że uczyni to dziś na początku sesji. Nie

będzie to jednak zbyt mocne tąpniecie, bo przypominam, że kontrakty w

Stanach są na plusach, co podtrzymuje iskierkę nadziei, że to może dziś

będzie TEN dzień. Nikt przecież nie chce sprzedać w samym dołku. W takiej

sytuacji, wielkich spadków na otwarciu nie należy się spodziewać także i u

nas. Myślę, że otwarcie nastąpi niewiele niżej od poziomu wczorajszego

zamknięcia. Dla byków pozytywnym byłoby zamknięcie wczorajszej luki.

Kontrakty.gif To ponad 20 pkt. wzrostów. Dal indeksu także zamknięcie luki

jest barierą dla byków Indeks.gif Nie pozostaje nic innego, jak się

przyglądać rozwojowi wydarzeń. Czy te luki dziś zamkniemy? Z racji kierunku

trendu, można stwierdzić, że większe prawdopodobieństwo ma scenariusz

dalszych spadków i chyba tego należy się trzymać. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama