najzwyczajniej kupować. Takie zachowanie jest typowe dla rynku niedźwiedzia
!!! Wszystkim, którzy oburzają się na taką nutkę pesymizmu po takim rajdzie
w USA przypomnę, że dokładnie to samo pisałem po każdym rekordowym rajdzie
Nasdaq, ostatni na 1700 pkt. Wczoraj rekordy bił dziadzia Jones, który
zanotował drugi rekordowy punktowy wzrost w historii i pierwszy procentowy w
tym roku. Większy wystrzał był tylko po krachu w 87 roku, a analogicznie do
tamtego okresu zachował się także wskaźnik strachu VIX, który poprzednią
sesję zamknął po raz pierwszy od tamtego okresu powyżej 50. To oczywiście
zdecydowanie poprawi nastroje i w krótkim terminie
powinno dać bykom trochę odetchnąć, formując w średnim terminie jakieś
kruche dna w okolicach narysowanych w weekend małych byczków. Najważniejsza
dla średniego terminu wydaje się dopiero dzisiejsza sesja. Wczoraj był dzień
zamykania krótkich, a dziś zobaczymy ile warte są obecne poziomy. Tutaj
musiałoby już pójść kupno od instytucji, które będą chciały zarobić na
wzroście, a nie tylko realizują zyski. To ogromna różnica.
AHI skończyło na zero (choć zamieszanie wokół AOL dało nawet na momencik -
40 pkt) i czekamy na kolejną serię zapowiedzianych wyników, z których
najważniejsze to chyba Qualcomm, a najśmieszniejsze ... Worldcom, oraz na
dane makro, o których na razie tylko wspomnę (10:00 niemiecki Ifo, 14:30
dobra trwałego użytku w USA, wnioski bezrobotnych, a o 16:00 dane o rynku
nieruchomości). Europa oczywiście
trzymaliśmy się relatywnie dużo mocniej od kolegów z zachodu. Tam wszystkie
dołki były już poprzebijane, a my do swoich mamy 10%. To nie pomoże w
odreagowaniu, choć tak naprawdę górę biorą emocje, a nie wycena spółek
(obojętnie czy fundamentalna, czy porównując je do zachodnich
odpowiedników). Ze spółek warto zwrócić uwagę na "zamierzającą" podnieść
zyski KGHM, dającą całkiem przyzwoite wyniki TPS i negatywną gwiazdę
ostatnich sesji - Softbank.Te powinny dziś najmocniej świecić. Wyzwaniem dla
byków jest na dzisiaj poniedziałkowa mała luka hossy. Kontrakty.gif
Indeks.gif Jeśli uda się ją dzisiaj zakryć, to wniesie to sporo optymizmu na
parkiet i nawet przy ponownym testowaniu dołków przez USA (to dopuszczam -
jedynie nie spodziewam się jakiegoś znaczącego pogłębienia spadków) zmieni w
krótkim terminie nastawienie inwestorów. Proszę tylko bez euforii, bo
skończy się tak jak ostatnia korekta testująca górne ograniczenie kanału
spadkowego, a spadki już chyba wszystkich zmęczyły. MP