bywają dość spore i szybkie (szczególnie na tak wyprzedanym rynku), ale
nigdy nie są podstawą do trwałego ruchu indeksów na północ. W momencie gdy
zmieni się nastrój, rynki powinny znów zalać lawina podaży. Pytanie tylko
kiedy ... i chyba nie można teraz na nie odpowiedzieć. Na wykresach do
oporów zostało nieco miejsca. Dobrze by było, by indeksy doszły do tych
poziomów i tam ostatecznie zdecydowały, czy obecny ruch jest tylko szybką
korektą wyprzedanego rynku, czy może jednak wrócą nad wrześniowe dołki i na
dłużej zakończą spadki Dow.gif SP500.gif Nasdaq.gif Póki co w krótkim
terminie można jeszcze zachować optymizm, choć po kolejnych złych
informacjach coraz mniejszy.
Dax zakończył sesję na minimach spadkiem 4,6% i z rana powinien dzisiaj
odbijać co pomagać będzie naszym kontraktom. Obraz psują wprawdzie spadki w
handlu posesyjnym w Stanach, ale na parę punktów można jeszcze przymknąć
oko.Na naszym rynku dość sporo dyskutowano o dwóch wydarzeniach. Pierwsze to
obniżka
ratingu przez S&P, która chłodzi trochę nastroje i jest jak to słusznie ujął
Balcerowicz "ostrzeżeniem dla rządu". Drugie to deficyt, którego struktura
pokazuje kolejny dość znaczny wzrost eksportu. Tutaj mocno podziałało
osłabienie rodzimej waluty i to powinno inwestorów cieszyć, bo bez eksportu
mówienie o ożywieniu jest naiwną nadzieją. To jednak stare sprawy
zdyskontowane przez rynek. Z nowych inwestorzy cieszyć się mogą z lepszych o
ponad 50% wyników Computerlandu i oczekiwać na kolejne przyjemne
niespodzianki. Ze złych informacji nic ciekawego na hajmniej tak to wygląda) odbierać jako
akumulację, a chęć do jej zakończenia i wzrostu rynek pokazywał wczoraj.
Najważniejsze opory mamy obecnie w okolicach 1115 dla Indeks.gif i 1120 dla
Kontrakty.gif To oczywiście poziomy nie do ruszenia na dzisiaj, podobnie
jak górne ograniczenie kanału wzrostowego na indeksie. Dobrze to pokazuje,
że miejsca na łatwe wzrosty za dużo nie ma i tutaj sytuacja bardzo podobna
do USA. Jednak jeśli Amerykanie ignorują tak duże korekty PKB, to nas wcale
nie muszą straszyć jakieś opory. MP