Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 02.08.2002 18:27

Dzisiejsza sesja była nudnym koszmarkiem, ale jeszcze gorsze uczucia budzi u

mnie perspektywa napisania do niej komentarza, który dopiero w niedziele

zniknie pod Weekendową.

Nie ma się chyba co wysilać na analizowanie zachowania poszczególnych

spółek, bo dość niskie obroty w połączeniu z niską zmiennością nie wnoszą

Reklama
Reklama

nic sensownego do analizy. Wprawdzie końcowy obrót na akcjach z Wig20 jest

porównywalny do ostatnich sesji, ale połowę zawdzięczamy ogromnym

transakcjom na Computerlandzie, gdzie w kilka minut właściciela zmieniło 8%

wszystkich akcji. Reuters sugeruje, że to BRE potrzebując gotówki pozbył się

swojego pakieciku. To wydaje się najbliższe prawdzie rozwiązanie, jednak

bardziej to ciekawostka niż znaczące wydarzenie. Uwagę zwróciłoby

Reklama
Reklama

kilkudniowe zasypanie drobniejszych graczy taką ilością akcji, ale nie

szybka zmiana właściciela tak dużego pakietu.

Co do reszty rynku to niemal całą sesję mieliśmy trend boczny. Rozpiętość

sesji nieduża, zmiany zarówno do otwarcia, jak i wczorajszego zamknięcia

minimalne. Po porannym wyskoku prowadzonym przez indeksy Eurolandu doszliśmy

do 1075 pkt na kontraktach i 1090 na indeksie. Zwrot na południe był jeszcze

Reklama
Reklama

szybszy i po konsolidacji na wcześniejszych minimach sesji/otwarciach

przebiliśmy to małe wsparcie i rynki szybko spadły ustanawiając dzisiejsze

sesyjne minima. Na indeksie chyba nieprzypadkowo wypadło to dokładnie na

dolnym ograniczeniu kanału wzrostowego Indeks01.gif Kontrakty trend już

załamały, co jest głównie zasługą rozciągania bazy do sporych ujemnych

Reklama
Reklama

wartości. Kontrakty01.gif , ale dramatu póki co bym z tego nie robił.

Po takiej sesji nie pojawiły się oczywiście żadne nowe sygnały. Dalej mamy w

średnim terminie trend spadkowy, a obecna konsolidacja jest na razie tylko

małą przerwą i do sygnałów kupna jeszcze trochę brakuje, choć do

wczorajszego sygnału MACD na indeksie dzisiaj dołączyły kontrakty. Ja na

Reklama
Reklama

razie zakładam, że obecna konsolidacja stanie się podstawą do korekty, choć

trudno prognozować jak długo trend boczny może jeszcze potrwać i czy

faktycznie wybijemy się do góry. Na razie ze słów do czynów bym nie

przechodził, a to czy słusznym jest takie bycze nastawienie, czy może jednak

rozgrzana głowa jest tylko pochodną upału, postaram się uzasadnić już w

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama