Znowu wylądowaliśmy na minusach i znowu Stany pomogły nam tylko na otwarcie.
Teraz nawet ewentualne dzisiejsze wzrosty w USA będą odbierane z większym
sceptycyzmem. Indeks ściągany przez PEO (największe obroty) systematycznie
notuje nowe minima. Wszystko dalej w ramach konsolidacji, ale już pod krótką
linią trendu wzrostowego poprowadzoną z ostatniego piątkowego dołka.