4 tygodniowa średnia liczby wniosków bezrobotnych spadła do poziomu
najniższego od marca 2001 roku. Inflacja także nie przeszkodzi w
ewentualnych oczekiwanych przez rynek (niekoniecznie słusznie) obniżkach
stóp. Pierwsza reakcja rynków zachodnich to szybki skok kilka tików do góry.
To samo kontrakty w USA. Teraz jednak wracamy już na poziom sprzed danych.