Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 12.08.2002 20:16

Nie ma co ściemniać i mówić, że sesja była ciekawa, bo każdy widzi, jak

faktycznie było. Małe wahania oraz malutki obrót ewidentnie sygnalizują, że

dziś spora grupa inwestorów wzięła sobie wolne. To wolne może niestety

jeszcze się przeciągnąć na cały tydzień. W końcu w czwartek święto. Jest

jedna iskierka nadziei. Być może ten dzisiejszy marazm nie był wywołany

Reklama
Reklama

brakiem zainteresowania inwestorów lecz wyczekiwaniem na decyzję Fed. Takie

podejście uprawdopodobniłoby większy ruch w środę. Tak czy siak zanosi się

na to, że i jutro nastroje oraz aktywność w czasie sesji będzie równie

beznadziejna. Można się domyślić, że dzisiejsza sesji nie zmieniła wiele w

obrazie technicznym i nie wpłynie znacząco na decyzje uczestników rynku.

Przy takim marnym obrocie każdy sygnał jest mało wiarygodny. Tak więc nadal

Reklama
Reklama

znajdujemy się w obrębie konsolidacji Kontrakty01.gif Indeks01.gif Pomimo

dość optymistycznych sygnałów na wykresach wskaźników dziennych rynek nie

wykazuje w tej chwili zbyt dużych chęci do wzrostu. Ba, końcówka sesji to

nawet delikatne osłabienie. Oddala to perspektywę wybicia z konsolidacji

górą. Na tym można byłoby skończyć komentarz. Jaka sesja, taki komentarz.

Jest jednak ciekawostka. Spójrzmy na wykres intra kontraktów ale w skali

Reklama
Reklama

zwykłej, nie logarytmicznej. Wyraźnie widać, że dzisiejszy marazm

zaprowadził ceny w okolice spadkowej linii trendu, która jest również górnym

ograniczeniem kanału spadkowego kanal.gif Wygląda więc, że końcowe

osłabienie wynika z braku sił na wybicie górą. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama