Przez większość sesji gracze byli pozytywnie nastawieni do rynku, bowiem utrzymywali bazę na poziomie ok. +10 punktów. Bez wpływu pozostawały nawet dość silne spadki indeksów na giełdach zachodnioeuropejskich.

Początek dzisiejszej sesji nie zapowiada wielkich emocji. Wczoraj sesje w USA skończyły się pozytywnie, więc Europa po otwarciu powinna lekko rosnąć. Kontrakty powinny więc pozostawać w obszarze wczorajszych wahań gdzieś pomiędzy 1061-1070 punktów. Po południu zrobi się ciekawiej, gdyż czekają nas dane ze Stanów na temat sprzedaży detalicznej. Sesje jednak powinny być spokojne w oczekiwaniu na wieczorny wynik posiedzenia FED.

Po otwarciu kasowego należy bacznie przyglądać się zachowaniu TPSA, która opublikowała wczoraj raport finansowy za II kwartał lepszy od oczekiwań analityków.