Reklama

TMS: Rynek międzynarodowy

W minionym tygodniu dolar ponownie tracił na wartości w stosunku do najważniejszych walut międzynarodowych. Kurs EUR/USD wzrósł z poziomu 0,9680 do 0,9880 a kurs USD/JPY zniżkował z 120,00 do 116,20. Podobnie zachowywał się frank szwajcarski, który w stosunku do dolara wzmocnił się o 1,7 procent.

Publikacja: 19.08.2002 10:03

Kluczowy wpływ na wartość dolara miały wydarzenia, których przedsmak poznaliśmy już w zeszłym tygodniu. Z USA dotarła wówczas cała seria złych danych makroekonomicznych: osłabienie koniunktury w sektorze usług, pogarszająca się sytuacja na rynku pracy i przede wszystkim zrewidowane dane o wzroście PKB, z których wynika, że gospodarka USA ma się znacznie gorzej niż dotychczas sądzono. Ekonomiści zaczęli się obawiać, że największa gospodarka świata ponownie wpadnie w spiralę recesji. Wzbudziło to nadzieje na kolejną obniżkę stóp procentowych przez amerykański FED.

Inwestorzy masowo zaczęli kupować obligacje denominowane w dolarach co spowodowało wzmocnienie tej waluty na międzynarodowych rynkach walutowych. Bardzo szybko okazało się, że prawdopodobieństwo obniżki stóp jest nieduże. Czołowe gazety finansowe USA w bardzo sceptycznym tonie wypowiedziały się na temat cięć stóp. Przeważająca większość analityków również nie oczekiwała obniżki. W ich opinii obniżka byłaby bardzo ryzykownym posunięciem. Obecnie stopy procentowe w USA znajdują się na najniższym poziomie od 40 lat po całej serii jedenastu obniżek w 2001 i 2002 roku. Kolejna obniżka oznaczałaby przyznanie się amerykańskich władz monetarnych do tego, że gospodarka znajduje się w fatalnym stanie pomimo podjętych już działań. Mogłoby to sprowokować paniczne reakcje inwestorów. Innymi słowy redukcja stóp procentowych byłaby zagrożeniem dla amerykańskiej gospodarki. W następstwie tych wydarzeń dolar zaczął tracić na wartości.

Zgodnie z oczekiwaniami FED nie obniżył stóp procentowych. W komunikacie po posiedzeniu Zarząd Rezerwy Federalnej stwierdził, że obecnie największym zagrożeniem dla USA jest spowolnienie gospodarcze, a skandale księgowe i kryzys na rynku giełdowym mogą mieć negatywny wpływ na popyt. W opinii analityków taka retoryka otwiera drogę do podjęcia decyzji o obcięciu stóp podczas kolejnego posiedzenia FED we wrześniu. Wrażenie to zostało potwierdzone przez zachowanie rynku i amerykańskich kontraktów futures.

Pod koniec tygodnia opublikowano dwa bardzo ważne indeksy obrazujące nastroje w amerykańskiej gospodarce. Pierwszy z nich Philidalphia Federal Reserve indeks spadł w sierpniu do - 3,1 wobec +6,6 w lipcu. Analitycy oczekiwali wzrostu do +7,2. Kolejny z nich indeks University of Michigan, obrazujący poziom nastrojów konsumentów spadł w sierpniu do 87,9 punktu z 88,1 punktu w lipcu. Spadające indeksy nastrojów mogą w bardzo poważnym stopniu zaważyć na wartości dolara w przyszłym tygodniu.

Czeska korona po zeszłotygodniowym osłabieniu w stosunku od euro nie odrobiła jeszcze strat. Kurs EUR/CZK osiągnął poziom 31,40 nie notowany od marca 2002 roku. Przyczyną tak gwałtownej przeceny korony jest powódź stulecia, jaka nawiedziła Republikę Czeską.

Reklama
Reklama

W najbliższym tygodniu oczekujemy spadku kursu EUR/USD do poziomów 0,9750. Poziom 0,9880 rekomendujemy do sprzedaży euro.

Opracowano dnia 16 sierpnia 2002 r.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama