Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 23.08.2002 18:24

Mamy to w końcu za sobą. Tydzień zaczął się kiepsko i tak samo skończył. Na

szczęście jest o czym rozmyślać na weekend. Każdy z nas będzie teraz

zastanawiał się, co faktycznie przyniesie nam ten środowy wyskok. Jakie są

szanse na jego kontynuacje? Myślę, że całkiem spore. Do tej pory rynek

wykazuje całkiem dużą "moc". Korekta jest stosunkowo płytka i nie przyniosła

Reklama
Reklama

właścicielom długich pozycji jakiś dotkliwych strat. Zresztą są oni w dość

komfortowej sytuacji. Najbliższe wsparcie, którego przebicie mogłoby

zaowocować jakąś reakcją jest dość daleko, bo dopiero w okolicy 1100 pkt

(1102 połowa świecy z środy). Kontrakty01.gif Indeks01.gif Zatem nawet gdyby

niedźwiedziom przyszła jeszcze ochota na atak, to byki mają sporą przestrzeń

do wycofywania się. Także zachowanie obrotu wiele mówi. W trakcje trwania

Reklama
Reklama

korekty zdecydowanie spadło. Dziś jego ledwie przekroczył 6600 szt na

wszystkich seriach podczas, gdy w środę osiągnął zawrotną wartość ponad

24000. Spadek obrotów w czasie korekty jest kolejnym dobrym prognostykiem i

każe przypuszczać, że rynek jest obecnie bardziej skory do wzrostów. Myślę,

że obecny przystanek skończy się w ciągu najbliższych dni i będziemy

obserwować dalszy wzrost połączony z ponownym wzrostem obrotów. Jak zatem

Reklama
Reklama

widać, jestem nastawiony optymistycznie. Przemawiają za tym nie tylko

przytoczone argumenty płytkiej korekty i spadku obrotów. By jednak nie

przedłużać, pozwolę sobie przedstawić je w "Weekendowej...", do lektury

której serdecznie zapraszam. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama