Podobnie pozytywne sygnały płynące z gospodarki mogą wzbudzić zainteresowanie.
Bardzo ładnie zachowuje się Ultimate osiągając kolejne maksima. Co prawda zbliża się do strefy wykupienia, ale to głównie za sprawą środowego wystrzału. Sygnał kupna generowany przez MACD jest coraz silniejszy. Jego szybszej średniej pozostało zaledwie 7 pkt do poziomu równowagi.
Pozytywny obraz psuje ciekawa sytuacja występująca na wskaźniku Akumulacja-Dystrybucja. Podczas gdy indeks od miesiąca znajduje się w trendzie wzrostowym [co prawda niemrawym, ale zawsze] AD notuje kolejne minima, konsekwentnie podążając na południe. Powstałe dywergencje, aczkolwiek nie bardzo silne, pokazują jednak dotychczasową słabość rynku.
Na zmianę tych nastrojów [choć raczej na jutrzejszej sesji] mogą wpłynąć dzisiejsze dane w USA. O godzinie 16 podany zostanie wskaźnik dynamiki zamówień na dobra trwałe (Durable Orders) za lipiec. Poprzednia wartość: -4,1%. Oczekiwania: 1,4%. Wartość ta powinna dobrze odzwierciedlić stan gospodarki.
Bardzo istotne powinny być również informacje dotyczące zaufania konsumentów (Consumer Confidence) za sierpnień. Oczekiwany jest nieznaczny spadek do97 pkt. vs 97.1 w lipcu. Negatywny wpływ na wartość tego indeksu powinna wywrzeć zbliżająca się wojna oraz 11 września, ale w sierpniu również przeprowadzono również szumną akcję z certyfikatami, która teoretycznie pokazała jak zdrowa jest amerykańska gospodarka. Rynek wydaje się być wciąż byczy, więc w przypadku kiepskich danych możliwe byłoby ich zignorowanie i tłumaczenie, że piątkowy PMI będzie lepszy. Takie ewentualne zachowanie po opublikowaniu danych pokazałoby determinację inwestorów. Wczoraj byliśmy świadkami podobnej sytuacji po opublikowaniu danych dotyczących nieruchomości. Zrewidowane danych w dół za lipiec nieomal pozostało bez echa.