Reklama

Koniec z marazmem?

Wczorajsza sesja ze względu na żałosne obroty niewiele wniosła do ogólnego obrazu. Tym razem obrót powinien być większy z uwagi na powrót inwestorów z Londynu. Najprawdopodobniej po ostatniej konsolidacji dziś zostanie określony kierunek dla wykresu. Pozytywnie na nastawienie zagranicy powinny wpłynąć oczekiwania na obniżkę stóp, chociaż te najprawdopodobniej są już w dużym stopniu dyskontowane po ostatniej aprecjacji walorów sektora bankowego.

Publikacja: 27.08.2002 10:51

Podobnie pozytywne sygnały płynące z gospodarki mogą wzbudzić zainteresowanie.

Bardzo ładnie zachowuje się Ultimate osiągając kolejne maksima. Co prawda zbliża się do strefy wykupienia, ale to głównie za sprawą środowego wystrzału. Sygnał kupna generowany przez MACD jest coraz silniejszy. Jego szybszej średniej pozostało zaledwie 7 pkt do poziomu równowagi.

Pozytywny obraz psuje ciekawa sytuacja występująca na wskaźniku Akumulacja-Dystrybucja. Podczas gdy indeks od miesiąca znajduje się w trendzie wzrostowym [co prawda niemrawym, ale zawsze] AD notuje kolejne minima, konsekwentnie podążając na południe. Powstałe dywergencje, aczkolwiek nie bardzo silne, pokazują jednak dotychczasową słabość rynku.

Na zmianę tych nastrojów [choć raczej na jutrzejszej sesji] mogą wpłynąć dzisiejsze dane w USA. O godzinie 16 podany zostanie wskaźnik dynamiki zamówień na dobra trwałe (Durable Orders) za lipiec. Poprzednia wartość: -4,1%. Oczekiwania: 1,4%. Wartość ta powinna dobrze odzwierciedlić stan gospodarki.

Bardzo istotne powinny być również informacje dotyczące zaufania konsumentów (Consumer Confidence) za sierpnień. Oczekiwany jest nieznaczny spadek do97 pkt. vs 97.1 w lipcu. Negatywny wpływ na wartość tego indeksu powinna wywrzeć zbliżająca się wojna oraz 11 września, ale w sierpniu również przeprowadzono również szumną akcję z certyfikatami, która teoretycznie pokazała jak zdrowa jest amerykańska gospodarka. Rynek wydaje się być wciąż byczy, więc w przypadku kiepskich danych możliwe byłoby ich zignorowanie i tłumaczenie, że piątkowy PMI będzie lepszy. Takie ewentualne zachowanie po opublikowaniu danych pokazałoby determinację inwestorów. Wczoraj byliśmy świadkami podobnej sytuacji po opublikowaniu danych dotyczących nieruchomości. Zrewidowane danych w dół za lipiec nieomal pozostało bez echa.

Reklama
Reklama

Podczas kilku ostatnich sesji opór [1150] i wsparcie [1100] pozostawały niezagrożone. Wczoraj byki wykorzystały szanse i doprowadziły indeks do 1131, przez co mają lepszą pozycję startową. W związku z tym spodziewałbym się dziś zbliżenia raczej do oporu niż wsparcia. Najkorzystniejszym rozwiązaniem [choć najnudniejszym] byłaby konsolidacja [oczywiście na większym obrocie niż wczoraj] w okolicach 1145 pkt. Wówczas jutro łatwiej byłoby pokonać opór, mając przy okazji do tego preteksty [dane w USA i obniżka stóp].

Obecnie rynek znajduje się na niewielkim plusie [1%] Najwięcej zyskują akcje PKN [2.6%] z powodu spekulacji na temat jego ewentualnej współpracy z Rotchem wobec Rafinerii Gdańskiej.

Łukasz Rey

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama