Mamy poważne przesłanki, że tam wzrostowa korekta dobiega końca, ale ostatecznej pewności jeszcze nie ma.
Od strony technicznej niepokojąco wygląda otwarcie WIG20 na poziomie wczoraj pokonanego oporu przy 1151 pkt. Obroty są dość spore, więc nie można założyć, iż indeks zdoła z łatwością powyżej niego powrócić. Przez większość sesji będziemy pewnie pozostawać w niepewności, czy notowania są jedynie ruchem powrotnym do pokonanego wczoraj oporu, czy też przebicie tego oporu okaże się fałszywe. Bez wątpienia zamknięcie WIG20 poniżej 1151 pkt. byłoby sygnałem przemawiającym na korzyść podaży. Obrona 1151 pkt. da szansę na kontynuację wzrostów. Ze wskaźników chyba najbardziej wymowny układ jest na MACD, który dotarł do linii równowagi. Jej przebicie byłoby potwierdzeniem potencjału byków, odbicie się od niej i ponowienie sygnału sprzedaży dałoby argument za zakończeniem wzrostowej korekty.
Zniżki największych walorów nie są zbyt duże. Zdecydowanie wybija się rosnący o 5% Softbank, co może zastanawiać, skoro nie był on w stanie mocniej wzrosnąć na dużo lepszych sesjach. Na jego wykresie niewiele się zmienia. W długim i średnim okresie mamy silny trend spadkowy, w krótkim dość szeroki ruch boczny. Oporem jest 14,20 zł, czyli dołek z pierwszej połowy sierpnia.