To wyczekiwanie daje się wszystkim we znaki. Przychodzi chętka na wyjście z
rynku i przeczekanie tego marazmu poza nim. Na kontraktach nie jest to może
takie jednoznaczne, ale na kasowym takie wychodzenie wiąże się z jednym -
podażą. Tu nikt krótkich nie zamyka. Zatem mamy spadki indeksu, a za nim co
zrozumiałe podążają kontrakty. Nowe minima (kontrakty 1146, indeks 1140.94)