Na ostatnich dwóch sesjach na wykresie uformowały się świece z niewielkimi korpusami i dolnymi cieniami. To lekko pozytywne elementy w perspektywie najbliższych sesji. Lekkim optymizmem napawa też dotarcie przez oscylator stochastyczny do strefy wyprzedania - to może sygnalizować co najmniej stabilizację kursu. Z powodu spadków w USA dzisiejsze otwarcie terminowego może wypaść nieco poniżej piątkowego zamknięcia. W dalszej części sesji powinniśmy się sfazować z rynkami europejskimi - tam po początkowych spadkach możliwa jest stopniowa poprawa notowań.

Niestety w średnim terminie sytuacja na rynku wciąż nie wygląda najlepiej. W ubiegłym tygodniu kontraktom nie udało się zamknąć luki bessy z 19 lipca: 1152 - 1157 pkt. W najbliższych dniach można spodziewać się jeszcze jednej próby sforsowania tego oporu. Najprawdopodobniej zakończy się ona jednak niepowodzeniem. W perspektywie tygodni rynek powinien skierować się w kierunku lipcowego dołka.