O 16.00 podane zostaną dane o indeksie aktywności w sektorze produkcyjnym (ISM). Po dobrych danych o zamówieniach na dobra trwałego użytku i indeksie Chicago PMI oczekuje się wzrostu wskaźnika ISM. Druga część sesji na zachodzie powinna więc upłynąć pod znakiem wyczekiwania na dane i możliwe jest odreagowanie po porannym spadku.

Wczorajsza sesja na GPW nie wniosła nic nowego, choć rynek zachowywał się całkiem dobrze - brak reakcji na silne spadki na zachodzie. Dziś po otwarciu należy spodziewać się jednak spadku - wzrosło prawdopodobieństwo upadku Elektrimu, co pociągnie w dół tę spółkę oraz zaangażowany w Elektrim BREBank. Spadek BRE może źle podziałać na pozostałe spółki sektora bankowego. WIG20 pierwsze wsparcie ma w okolicy 1110 punktów (kanał wzrostowy) i zapewne zostanie ono przełamane po otwarciu, niżej znajduje się już poziom 1100 punktów i dziś powinien być on testowany. Jeśli dojdzie do wyraźnego zwiększenia obrotów to sesja może zakończyć się zejściem poniżej 1100 punktów, co byłoby negatywnym wskazaniem na najbliższe dni. W takim wypadku można by oczekiwać zatrzymania w okolicy 1090-1095 pkt., ale o poważniejszym odbiciu w dalszej fazie sesji należałoby zapomnieć. Wartość 1100 punktów stałaby się już wtedy silną barierą oporową.