Waluta amerykańska traciła wczoraj na wartości głównie za sprawą publikacji indeks ISM, mówiącego o kondycji sektora przemysłowego w Stanach Zjednoczonych. Okazało się bowiem, że w sierpniu indeks ten ukształtował się na poziomie 50,5 pkt. podczas, gdy uczestnicy rynku spodziewali się jego wzrostu do 51,8 pkt. Warto też zwrócić uwagę, że subindeks dotyczący nowych zamówień spadał poniżej poziomu 50 pkt. Wartość wskaźnika ISM zdołała utrzymać się powyżej kluczowego poziomu 50 pkt. (oddzielającego recesję od rozwoju), jednak wczorajsza publikacja wskazuje na wyraźne spowolnienie tempa rozwoju przemysłu w USA. Informacje o ISM wpłynęły również bardzo niekorzystnie na amerykańskie giełdy, które zanotowały wczoraj bardzo znaczące spadki. DJI obniżył się o 4,1% a indeks spółek technologicznych NASDAQ stracił 3,9%.

Warto wspomnieć, że wraz z końcem września w Japonii kończy się półrocze księgowe. Należy więc oczekiwać, że na rynku będą coraz częściej pojawiać się pogłoski o repatriacji zysków dokonywanej przez japońskie przedsiębiorstwa. Trzeba jednak pamiętać, że w porównaniu z zamknięciem całego roku fiskalnego (czyli z końcem marca) przepływy związane z repatriacją funduszy dokonywaną przed zamknięciem półrocza są zwykle niewielkie.