Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 04.09.2002 18:12

Mamy za sobą kolejną niemiłą dla byków sesję. Jeszcze początek notowań dawał

bykom małe nadzieje. Wprawdzie już poziomem otwarcia przebiliśmy linię

trendu wzrostowego to po paru chwilach rynek zaczął rosnąć Kontrakty01.gif

Indeks01.gif Można domniemywać, że w sercach właścicieli długich pozycji

tliły się marzenia o zanegowaniu tego sygnału słabości rynku. Mielibyśmy

Reklama
Reklama

wtedy pułapkę i perspektywę wzrostu. Podaż jednak miała inny plan.

Niedźwiedzi potraktowały wzrost jako ruch powrotny do linii trenu i gdy

tylko kursy się znalazły w jej okolicy nastąpił kontratak. Kursy zaczęły

spadać. Rynek kasowy nie dawał powodów do zmiany nastrojów. tam mieliśmy do

czynienia z regularną wysypką. Po chwilowym odreagowaniu wczorajszych

spadków ceny BRE i ELE ponownie zaczęły spadać. Spadały także inne spółki z

Reklama
Reklama

SFT na czele. Ta spółka budziła wśród inwestorów wyjątkowe obrzydzenie. Jej

notowania były wielokrotnie zawieszane. W końcu spadek przekroczył 20%.

Prezes jest zaskoczony takim obrotem sprawy. A co ma biedny mówić? Tak czy

siak, spadki były na tyle silne, że to, co jeszcze w ubiegłym tygodniu było

prawie niemożliwe, dziś stało się faktem. Doszło do testu lipcowego dołka.

Indeks zatrzymał się niecałe 3 pkt nad dołkiem. Kontrakty miały trochę

Reklama
Reklama

więcej miejsca, bo aż 12 pkt. Wsparcia nie zostały pokonane, a w końcowej

części sesji nawet udało się od nich nieco oddalić. To dobry sygnał dla

byków-spekulantów. Można przypuszczać, że właśnie zaczęła się korekta.

Jednak zbyt wiele bym się po niej nie spodziewał. Wzrosty ewidentnie były

powodowane przez strachliwych posiadaczy krótkich pozycji, którzy mają

Reklama
Reklama

obawy, że nie dojdzie do przebicia dołka z lipca. Tu nie ma mowy o jakimś

zdrowym popycie. Strach krótkich (wyrażony wzrostem cen przy mocnym spadku

LOP) nie jest dobrą pożywką dla wzrostów. Zatem można domniemywać, że jeśli

nawet teraz będziemy mieli próbę podniesienia kursów to jej efekt można z

dużą dozą prawdopodobieństwa przewidzieć. Wnioski w żadnym razie nie są dla

Reklama
Reklama

byków pocieszające. Zakres korekty? Jeśli ta faktycznie nastąpi to raczej

nie wyjdzie ponad dzisiaj przebitą linię trendu. Nie jest to więc jakieś

szczególne zagrożenie dla niedźwiedzi i gra na taki wzrost nie jest chyba

zbyt opłacalną. Trudno więc rezygnować w tej chwili z posiadanych krótkich

pozycji. Powrót do trendu może być nagły i istnieje realne

Reklama
Reklama

niebezpieczeństwo, że nie zdążymy wrócić na właściwą stronę rynku. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama