W ostatnim tygodniu brakowało kluczowych publikacji makroekonomicznych, które mogłyby wpłynąć na poziom notowań złotego. Najważniejszymi wydarzeniami było posiedzenie rządu w sprawie przyszłorocznego budżetu oraz aukcja obligacji skarbowych 2 i 5 letnich, która przyniosła duże zainteresowanie. Wtorkowe obrady rządu nie przyniosły nowych rozwiązań w kwestii przyszłorocznych założeń budżetowych. Rząd obniżył prognozy dotyczące średniorocznej inflacji do poziomu 2,3% z wcześniejszego poziomu 3,0% oraz utrzymał poziom planowanego wcześniej wzrostu poziomu wynagrodzeń w sektorze budżetowym. Według informacji uzyskanych od ministra pracy J. Hausnera rząd nie zamierza odchodzić od zasady wzrostu wydatków w sektorze publicznym ustalonej przez poprzedniego szefa resortu finansów M. Belki, czyli inflacji plus 1,0 %. Na posiedzeniu rządu nie poruszano kwestii poziomu deficytu budżetowego w przyszłym roku. Pod koniec tygodnia minister finansów zapowiedział, iż deficyt ten będzie niższy od 40 mld zł. G. Kołodko zamierza sprowadzić poziom deficytu budżetowego w 2005r. do poziomu 3,0, czyli do poziomu jaki wymagany jest w strefie euro.

Drugim kluczowym elementem przewijającym się w ostatnim tygodniu przez rynek była aukcja obligacji skarbowych oraz plany emisji kolejnych papierów. Na środowej aukcji zaoferowano łącznie 3,5 mld zł obligacji, na które zgłoszono zapotrzebowanie w wysokości 14,3 mld zł. Poziom zgłoszonego popytu przyniósł spadek rentowności sprzedawanych papierów wartościowych. Średnia rentowność obligacji pięcioletnich wyniosła 7,32 a sprzedawanych obligacji dwuletnich 7,34. Poziom zainteresowania sprzedawanymi papierami przez MF nie był zaskoczeniem dla rynku finansowego z uwagi na ostatnią redukcję stóp procentowych oraz ze względu na oczekiwania na kolejne cięcia stóp procentowych do końca roku i poprawę wskaźników makroekonomicznych. MF zamierza jeszcze w tym miesiącu sprzedać bony skarbowe na łączną kwotę 5,8 mld zł wobec 2,4 mld zł w sierpniu. Ponadto resort finansów zwiększył o 400 mln USD ofertę sprzedaży obligacji denominowanych w dolarach. Fundusze pozyskane z tej operacji mają zostać przeznaczone na wcześniejsza spłatę zadłużenia zagranicznego.

Bez znaczenia dla złotego pozostały wypowiedzi prezesa NBP L. Balcerowicza, który ocenia utrzymanie się wskaźnika inflacji w grudniu poniżej poziomu 2,0%. Dane o cenach żywności za sierpień wskazują na spadek inflacji w minionym miesiącu do poziomu 1,2% r/r wobec 1,3% w lipcu. Szef banku centralnego uważa także, iż założony na przyszły rok przez rząd wzrost PKB na poziomie 3,1% jest optymistyczny i realny. Z kolei zdaniem D. Rosatiego z RPP ostatnio opublikowane dane o produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej za lipiec wskazują na bliskie nadejście ożywienia gospodarczego. Według jego opinii w ciągu najbliższych trzech miesięcy będzie można powiedzieć, iż sytuacja polskiej gospodarki uległa znaczącej poprawie. Członek RPP oczekuje od rządu, iż obniży swoją prognozę wzrostu PKB na przyszły rok z poziomu 3,1% do poziomu 2,2-2,5%.

W najbliższym tygodniu oczekujemy, iż złoty nadal pozostanie silny względem walut. Kurs USD/PLN będzie testował poziom wsparcia 4,1400 przebicie, którego otwiera spadki do 4,1150. Poziomem oporu pozostaje obecnie poziom 4,1750 przebicie, którego w nadchodzącym tygodniu jest mało prawdopodobne. Kurs EUR/PLN w okolicy 4,14 rekomendujemy na sprzedaż euro.

Opracowano dnia 6 września 2002 r.