Wzrost w trakcie sesji został zahamowany przed kolejną techniczną barierą - połową czarnej świecy z ubiegłego wtorku (1087 pkt). To właśnie opór na 1087 pkt powinien okazać się kluczowy dla rozwoju koniunktury w najbliższych tygodniach. Jeżeli tego poziomu nie uda się pokonać, rynek najprawdopodobniej powróci do trendu spadkowego. Trzeba pamiętać, że jest to obecnie wariant bardziej prawdopodobny. Trend spadkowy nadal potwierdza większość wskaźników technicznych jak i układ średnich kroczących.
Dzisiejsza sesja prawdopodobnie nie przyniesie jeszcze istotnych rozstrzygnięć. W pierwszej fazie notowań możliwy jest wzrost kontraktów w okolice 1082 - 1087 pkt (wczorajsze maksimum i połowa czarnej świecy). Przebieg dalszej części sesji w dużym stopniu będzie zależał od nastrojów na rynkach zachodnioeuropejskich. Po początkowym optymizmie może przeważyć jednak ostrożność i chęć do zamknięcia pozycji (notowania w USA rozpoczną się dopiero o 17:00). W takiej sytuacji kurs może skierować się w kierunku pierwszego istotnego wsparcia - 1065 pkt.