Reklama

Dobrze w krótkim terminie

Z lekkim opóźnieniem zaczęły się notowania na amerykańskich giełdach. Pierwszych transakcji na NYSE dokonano o 10 czasu miejscowego (handel na Nasdaq zaczął się godzinę później). Póki co (do godziny 18 czasu warszawskiego) rocznica wydarzeń wrześniowych przebiega spokojnie. Z jednej strony amerykański system bezpieczeństwa wewnętrznego sprawdził się i nie mieliśmy zamachów terrorystycznych za oceanem.

Publikacja: 11.09.2002 18:49

Z drugiej zaś strony nie było również działań zbrojnych koalicji amerykańsko-brytyjskiej nad terytorium Iraku. Spokój tego dnia wlał nieco optymizmu w serca inwestorów i przystąpili oni do kupowania akcji, dzięki czemu główne indeksy rosły.

Rynek ropy naftowej jest o wiele ciekawszy. Na wykresie tego surowca widać niepokojące sekwencje techniczne (baryłka londyńskiego Brenta). Kurs oscyluje wokół 28 USD i robi ruch powrotny do linii szyi kilkumiesięcznej formacji odwróconej głowy i ramion. Minimalny zasięg ruchu do góry po wybiciu się z tej formacji to 37 USD. Jesteśmy również w piątej fali Elliotta (początek jesień 2001 r.), która powinna wydźwignąć ceny ropy do 32 USD. Jak widać analiza techniczna daje czytelne sygnały, że ceny tego nośnika energii będą dalej rosnąć. Jest to zbieżne z obawami inwestorów o dalszy rozwój zdarzeń na Bliskim Wschodzie.

Wzrost cen ropy naftowej to przysłowiowy gwóźdź do trumny dla rynków finansowych. Hossa na rynku ropy grozi powrotem inflacji, a to oznaczałoby bliski koniec okresu rozpasania tanim pieniądzem, aplikowanym od 2 lat przez Greenspana. Podobne wnioski płyną z analizy indeksu CRB Spot, który pokazuje inflacjogenną hossę. Na dłuższą metę to zmniejszy siłę nabywczą portfeli przeciętnego gospodarstwa domowego. A wówczas nastroje obniżą się i trudno będzie oczekiwać wzrostów na rynkach pozostałych klas aktywów.

W krótkim terminie można się spodziewać powrotu optymizmu na rynki akcji. Kwestia zwyżki cen ropy będzie jednak skutecznie powstrzymywała inwestorów przez hossą. W dłuższym terminie oczekiwać należy spadków. Makro i fundamenty wciąż nie przekonują do zwyżki.

Marcin T. Kuchciak

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama