Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 12.09.2002 08:43

Wczorajsza sesja wprawdzie nie była wielkim manifestem kupna. "Patriotyczne

zakupy" skończyły się równie szybko, jak się zaczęły. Nie było chęci do

pokazywania, jak to Amerykanie są odważni. Mieliśmy zatem do czynienia z

niewielkimi spadkami na małym obrocie. Ten ostatni wynikał po części z

krótszej sesji. Takie sesje można zwykle bagatelizować. Inwestorzy nie mieli

Reklama
Reklama

wielkiej ochoty na składanie zleceń. Atmosfera wokół przecież wybitnie do

tego zniechęcała. Wszędzie były odtwarzane po raz setny przerażające

zdjęcia, patos, wielkie przemówienia i uroczystości. Symbole żalu i pamięci.

Kto w takiej chwili ma głowę do inwestowania? Proza życia jest jedna

nieubłagana i wciska się każdą możliwą szparką. Przeszkadza. Jedno jest

pocieszające. Ataki oglądało się jedynie w kontekście przeszłości. Wczoraj

Reklama
Reklama

nie doszło, do spodziewanego przez wielu powtórnego ataku terrorystycznego.

Poza małymi incydentami (zawrócono jeden samolot) było spokojnie.

Przejdźmy zatem do tej prozy. Ta nieznaczna słabość Dow.gif Nasdaq.gif

SP500.gif rynku może być spowodowana oczywiście przez wiele czynników. Na

dziś zaplanowane są dwa przemówienia: Prezydenta Busha oraz A. Greenspana.

Nie można się spodziewać niczego miłego. Tematem wystąpienia Busha będzie

Reklama
Reklama

planowany atak na Irak, natomiast szef Fed po wczorajszej publikacji

"Beżowej księgi" raczej nie poklepie Amerykanów po plecach. Sfera makro nie

wygląda tak, jak jeszcze parę miesięcy sądzono, że będzie wyglądać. Po

krótkotrwałej poprawie ponownie popsuły się wskaźniki. Rynek nie był wczoraj

zalewany przez szczególnie ważne informacje ze spółek. Po sesji żadnych

Reklama
Reklama

większych rewelacji nie odnotowano, a AHI zakończył kwotowanie na

poziome -0,13%.

Po wczorajszych wzrostach na naszym rynku dziś zapowiada się co najmniej

przystanek. Nadal będziemy z zainteresowaniem przyglądać się walce indeksu

na poziomie luki bessy Indeks.gif Kontrakty.gif To w tej chwili jest dla nas

Reklama
Reklama

najważniejsze. Wczoraj się nie udało, więc byki są w nieco gorszej sytuacji.

Łatwo może im jednak przyjść jej odwrócenie na swoją korzyść. Zważywszy

jednak na fakt, że mamy za sobą stosunkowo szybki wzrost bez większej

korekty można sądzić, że próba pokonania oporu po raz kolejny zakończy się

fiaskiem. Mogą w tym pomóc rynki europejskie, które wczoraj wykonały spory

Reklama
Reklama

ruch wzrostowy i dziś początek sesji może być na nich nieciekawy. W czasie

sesji czekają nas pewne urozmaicenia: decyzja ECB (prognoza - stopy bez

zmian) oraz dane makro w USA (deficyt na rachunku bieżącym oraz liczba

nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych). KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama