Po fatalnym otwarciu rynek znalazł poziom równowagi. Nie jest to trudne, bo
podaż praktycznie tylko biernie czeka. Zresztą widać to po mizernych
obrotach ledwo przekraczających po pierwszych 20 minutach 6 mln pln. Tutaj
wystarczy parę zleceń by podnieść teraz rynek i na niektórych spółkach
zaczyna być to wykorzystywane. Indeks 1069 kontrakty już tylko 17 pkt niżej.