zaskoczyła i co najlepsze, nie tylko ze względu na sprzedaż nowych
samochodów. Samo to jednak najprawdopodobniej nie wystarczy do wyjścia na
plusy.
Co na poniedziałek ? Najpierw lektura Weekendowej i dopiero tam odkrywać
będę przyszłe trendy ;-) Rynek jednak wbrew mocno ujemnej bazie wcale nie
chce spadać i trochę dzisiaj mój pesymizm nadwątlił. To samo powinna zrobić
baza na grudniowej serii, która przekraczała momentami 50 pkt do wartości
teoretycznej, co oznacza przecież skrajny pesymizm, a więc powinno być
sygnałem kupna. Tyle tylko, że baza w tym roku (wbrew zachowaniu w latach
poprzednich) bardzo trafnie prognozuje wszelkie rynkowe ruchy. Nie potrafię
do końca tego wytłumaczyć. Może maluchy po prostu nieco bardziej wyszkoliły
się w graniu z funduszami. Na razie jednak nie traktuję poziomu bazy jako
jakikolwiek wskaźnik. Na wykresach wielkich rewolucji nie było. Zarówno
Indeks01.gif jak i Kontrakty01.gif nie zdołały pokonać najbliższych oporów i
na razie bliżej im do testu dołka, niż ostatnich szczytów. Właśnie te
szczyty są chyba kluczowym poziomem dla dalszej koniunktury i mowa tutaj
bardziej o indeksie. Opór w okolicach 1115 wzorcowo zatrzymał ostatnie
wzrosty, które po przejściu tej bariery trzeba będzie traktować już jako
zanegowanie trendu spadkowego. Póki co, mieliśmy na razie tylko odreagowanie
i obronę dołk