Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 16.09.2002 08:18

Nie było tak źle, jak można było przypuszczać po ostrzeżeniach Lucent i

zachowaniu Eurolandu. Rynki dość szybko się uspokoiły, choć trudno

jakiekolwiek zachowanie na tak małym obrocie uznawać za wiarygodne. Z powodu

11 września inwestorzy w większości wstrzymywali się w ostatnich dniach z

inwestycjami i tak będzie zapewne jeszcze dzisiaj. Powodem jest żydowskie

Reklama
Reklama

święto Yom Kippur (uznawane zresztą za najlepszy moment do kupna akcji), w

czasie którego obroty z reguły są także bardzo małe.

Na piątkowej sesji większych wahań nie było. Z początku spora przecena, a

później już tylko mozolne odrabianie strat. Lucent spadł 24% (odrobił po

sesji 7%), ale nie ciążyło to Nasdaq tak mocno, jak dla Dow słabe prognozy

Honeywell (spadek 17%). Bykom pomagały dobre dane o sprzedaży detalicznej,

Reklama
Reklama

które podniosły większość spółek z tego sektora, ale po drugiej stronie

szali był indeks nastroju Uniwersytetu Michigan, w którym dość mocno spadła

ocena bieżącej sytuacji. Amerykanie przestraszyli się perspektywy wojny,

spadków indeksów i dalszych problemów bezrobocia. Widać więc argumenty były

zarówno za spadkiem, jak i za wzrostem, stąd też mamy Dow.gif na minusie,

Nasdaq.gif na plusie. Najgorzej wygląda wykres szerokiego rynku SP500.gif ,

Reklama
Reklama

gdzie wyrysowana została formacja RGR, zapowiadająca w przypadku przebicia

linii szyi, testowanie lipcowych minimów.

W handlu po sesji znaczących zmian nie było, a jak to bywa z reguły w

piątek, AHI skończyło na zero. Euroland powinien być mimo wszystko na

malutkim plusie. Po pierwsze przecena tych rynków była trochę przesadzona w

Reklama
Reklama

piątek, a po drugie na przykład Dax.gif testował już ostatnie dołki i po

udanej obronie inwestorzy przekonali się raz jeszcze o sile tego wsparcia.

To będzie zachęcało do kupna, choć oczywiście każdy kij ma dwa końce ... i

wybicie dołem mogłoby dać małą panikę. Tutaj jednak potrzebne byłyby jakieś

gwałtowne sesje w Stanach, a tych na dzisiaj nie zapowiadają ani dane makro,

Reklama
Reklama

ani mały obrót przy Yom Kippur, ani wyniki spółek. Tak więc dominować będzie

raczej tendencja do obrony wsparcia i odreagowania ostatnich sporych

przecen.

Na naszym rynku mamy dzisiaj pod koniec sesji dane o inflacji, ale przy jej

obecnym poziomie, oraz przy w miarę dokładnych prognozach (1,2-1,3%), dane

Reklama
Reklama

te nie są raczej w centrum zainteresowania. Za gwiazdkę robić będzie raczej

Elektrim, który po piątkowych harcach rozbudził emocje u wielu inwestorów.

Tutaj wzrost o złotówkę, to już prawie podwojenie wartości, a to będzie

działać na wyobraźnię, na indeks niestety (stety) prawie już wcale. Na

indeksie najbliższy opór to ostatnia luka i jeśli dzisiaj, zakładając

spokojny Euroland, nie uda się jej zamknąć, to nie będzie to najlepiej o

rynku świadczyć. Indeks.gif Kontraktom do zanegowania ostatnich negatywnych

sygnałów wystarczy tylko skończyć sesję na plusie, czyli nad 1060 pkt,

Kontrakty.gif w czym pomagać będzie ujemna baza, która musi się zmniejszać

teraz z każdym dniem. Na szczęście nie jest to już notowane ostatnio 25

pkt.Przypominam także, że za chwilę na wykresach kontynuacyjnych zacznie

obowiązywać grudniowa seria (w momencie większego obrotu na dalszej serii).

Podsumowując, sesja zarówno w Eurolandzie, jak i na naszym rynku zapowiada

się bez większych sensacji, a to po spadkach z reguły służy małym plusom. To

jednak bardziej odczucia, niż polecanie jakiejś pozycji, bo nie ma na razie

wyraźnych sygnałów do zajmowania pozycji, a w mym piórze sporo teraz

niepewności co do kierunku. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama