Ustanowienie nowych dołków przez DAX ma bardzo negatywną wymowę i powinno powodować dużą nerwowość graczy - w końcu powinno jednak przyjść opamiętanie i odreagowanie w trakcie sesji jest możliwe. Każda złą informacja podana w trakcie sesji może przyczynić się do rozpoczęcia kolejnej fali spadków.

Nasz rynek po raz kolejny zachowywał się lepiej względem zagranicy. Można powiedzieć, ze wczorajsze spadki były umiarkowane, a najważniejszą informacją jest, iż wsparcie w okolicy 1065 punktów zostało wybronione. Dziś sesja może mieć w miarę spokojny przebieg, choć wszystko znów będzie zależeć od nastrojów na giełdach zachodnioeuropejskich. Jeśli tam nie dojdzie do silnej zniżki to można zakładać, że 1065 pkt. jest raczej bezpieczne i na zamknięciu pozostaniemy powyżej tego poziomu. W przeciwnym razie zejście indeksu poniżej oznaczałoby ruch w kierunku najważniejszego obszaru wsparcia w okolicy 1042 punktów. Wczorajsze dane na temat produkcji przemysłowej okazały się nie najlepsze (oczekiwania były wyższe) - może to dziś lekko negatywnie oddziaływać na rynek. Stąd ewentualne odbicie indeksu powinno się zakończyć już w okolicy 1085 punktów. Należy jednak przyznać, że nastroje wśród graczy są kiepskie - dziś ważniejszym zadaniem będzie obrona wsparcia niż obawy o naruszenie oporów.