Indeks zbliża się do swojego oporu, ale tylko za sprawą wzrostu jednej

spółki - KGH. Jeśli nic poza nią się nie ruszy należałoby ostrożnie

podchodzić do ewentualnego przebicia oporu. Kontrakty jednak nie zważają i

notują nowe maksimum na 1081 pkt. Pojawił się popyt na TPS, ale to chyba też

trochę mało. Szeroki rynek nadal śpi. Z 79-80. KJ