W obrazie wskaźników technicznych nie doszło do istotnych zmian. MACD co prawda przedostał się powyżej linii sygnalnej, ale nadal znajduje się poniżej poziomu zerowego. Poza tym wzrost wskaźnika jest tak mało dynamiczny, że w każdym momencie może dojść do powrotu poniżej linii sygnalnej.
Dzisiejsze notowania prawdopodobnie nie doprowadzą do żadnych rozstrzygnięć. Na początku możliwe jest osłabienie (wpływ zniżkujących kontraktów amerykańskich) i skierowanie się kursu w kierunku wsparcia na 1068 pkt (połowa piątkowej świecy). W dalszej części sesji powinniśmy się zachowywać podobnie jak rynki europejskie. Silnym oporem na dziś będzie strefa 1085 - 1090 pkt (połowa czarnej świecy z ubiegłego tygodnia, piątkowe maksimum i opadająca linia trendu spadkowego).