jest bardzo silny. Ja jednak też widzę, że stoimy na skraju przepaści i
jeśli rynki Eurolandu i USA nie przestaną rozczarowywać giełdowych
inwestorów, to może się to skończyć powtórką czerwcowych "zaskakujących"
przecen. Nie można przecież bez końca liczyć, że Dax czy Dow odbiją. Tak
miało być na początku zeszłego tygodnia !!!. A co mamy ? Dax01.gif dramat,
Nasdaq przebija właśnie ostatni dołek (no tak - podwójny dołek powie
optymista) itd. itp. Tak więc jeśli zacznie się mocny spadek, to nie
zastanawiałbym się długo gdzie rynek się zatrzyma i jakie są powody spadku.
Wystarczy przypomnieć sobie dzisiejszą sesję. Jednak do czasu przebicia
przez indeks 1065 pkt rynkowi nic nie grozi, a z każdym dniem wygląda na
silniejszy. Oby jak najdłużej. MP
PS Chyba lepiej dla byków, by USA i Dax skończyły dramatem .... "wtedy to
już musi odbić" ;-)