jednej konkretnej godziny i dnia podawania danych. Większość rynku oczekuje
na redukcję 50 pb a czy oczekiwania rynku się spełnią, zadecyduje zapewne
głos Balcerowicza. Reszta RPP jest bardzo mocno podzielona w swoich
opiniach, które ochoczo ostatnio przedstawiała w różnych wywiadach. Obniżka
być oczywiście powinna, ale nie byłoby także jakimś szokiem, gdyby Rada się
wstrzymała. Każdy będzie wiedział, że to ze względu na dość dziwaczny budżet
przygotowany przez obecnego ministra finansów, który ani nie jest oszczędny,
ani dla niektórych rozsądny. Aspekt budżetu był często przez Radę
przywoływany i często właśnie to powstrzymywało obniżki.
Sesja może być więc ciekawa, a po wczorajszym wybijaniu z głowy trzymania
rynku, oraz słabej sesji w USA, powinna zacząć się na minusie. Pierwsza
godzina jest i tak bez znaczenia, a później kierunek i atmosferę na kilka
godzin wyznaczy najprawdopodobniej niemiecki Ifo. Następny ruch rynkiem to
decyzja RPP i na końcu pierwsze minuty sesji w USA, która tradycyjnie
dopiero dziś powinna być odpowiednią reakcją na decyzję FED. Zarówno
Kontrakty.gif jak i Indeks.gif muszą obronić ostatnie dołki, choć nie widać
ku temu podstaw. Wprawdzie Węgry z Czechami dalej trzymają się bardzo mocno,
a fala spadkowa na zachodnich parkietach ma się ku końcowi, to u nas wiara w
duże kapitały została zachwiana i jeśli przebijemy dołki, to jeszcze przy
braku obniżki stóp możemy mieć mały dramat. Biorąc pod może być tam bardzo zdeterminowany. MP