ostatnie sesje oprócz swojego wyprzedania, grał jeszcze pod odbicie w USA.
Dzisiaj tego elementu może zabraknąć.
Co u nas ? O rany, proszę nie pytać. Mamy trend horyzontalny i jak pokazują
sesję z ostatnich tygodni jednego dnia możemy mieć spory wzrost, a drugiego
jeszcze większy spadek. Większość sesji to szarpane ruchy, na podstawie
jakiś pojedynczych informacji, od liczby wniosków amerykańskich bezrobotnych
począwszy, a na spadku jakiejś małej azjatyckiej giełdy skończywszy. Trochę
żartuje, ale bynajmniej nie odnośnie horyzontu. Ten potrwa zapewne aż do
czasu, gdy albo znowu zawalą się rynki zachodnie, albo inwestorzy przekonają
się, że ostatnia masakra ustanowiła nieco dłuższe dno. Na taką pewność (nie
trzeba mieć racji - wystarczy nadzieja ;-) jest jeszcze zdecydowanie za
wcześnie. Rynki przecież dopiero co skończyły przeceny, a rany są zbyt
świeże. Jeśli miałbym dziś obstawiać wynik sesji, to głosowałbym na poziom
wczorajszego zamknięcia. Ewentualny większy ruch zasygnalizuje przebicie
wsparć/oporów Kontrakty.gif Indeks.gif MP