Skutecznym oporem dla wzrostów była wczoraj linia ponad tygodniowych spadków biegnąca obecnie na wysokości ok. 1066 pkt. Nawet gdyby udało się ją jednak wkrótce przełamać to stosunkowo blisko, bo aktualnie na poziomie ok. 1078 pkt., czeka jeszcze silniejsza bariera w postaci linii trendu zniżkowego z końca sierpnia, bez pokonania której nie można myśleć o poprawie sytuacji.
Biorąc pod uwagę sporą ostrożność popytu, czego przejawem jest utrzymująca się na minusie baza (wczoraj na zamknięciu w ok. 20 pkt.), jest dość prawdopodobne, że również dziś powyższe bariery będą studzić zapał byków skutecznie hamując próby zwyżki. Optymizmem nie napawa również zachowanie niektórych wskaźników. O ile za w miarę pozytywne symptomy uznać można odbicie CCI od linii wyprzedania, czy próbę przebicia średniej przez Stochastic to spore obawy o potencjał byków można mieć patrząc na MACD i ROC, które szybko powróciły poniżej swych poziomów sygnału. Kluczowym na dziś obszarem wsparcia będzie natomiast strefa ok. 1042-1046 pkt., gdzie położone jest wczorajsze minimum i w ujęciu intra linia dwudniowego trendu wzrostowego (jednocześnie dolna granica kanału zwyżkowego. Sforsowanie tego przedziału otworzy bowiem w perspektywie najbliższych sesji drogę dla ataku na minima w strefie 1028-1032 pkt., będące z kolei ostatnią zaporą przed głębszą przeceną.