Dzięki nowemu minimum rozpiętość sesji wzrosła do zawrotnej wielkości 11

pkt. Rynek niestety nie kontynuował ruchu spadkowego i ponownie znalazł się

w okolicy 1030 pkt. Nie pozostaje zatem nic innego, jak zaparzyć sobie

kolejną kawę. Na wybicie z konsolidacji przyjdzie nam chyba jeszcze trochę

poczekać. Z 28-29. KJ