Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 30.09.2002 18:13

Gdyby nie końcówka, to nawet nie byłoby o czym mówić, a sesję można by uznać

za straconą. Jednak właśnie ta końcówka sprawiła, że obraz rynku nabrał

kolorków odcieniem wpadających zdecydowanie w czerwień. Początek był już

bardzo słaby. Kontrakty otworzyły się luką bessy i szybko doszło do testu

poziomu wsparcia. Pierwszego testu, bo bykom tym razem udało się wybronić.

Reklama
Reklama

Jednak nie długo po rozpoczęciu notowań akcji podaż ponownie przycisnęła.

Tym razem skuteczniej i już mieliśmy nowe minimum (1024). I tym razem bykom

się upiekło. Chwila odreagowania i podaż zaatakowała po raz kolejny. Atak

był na tyle silny, że odnotowano nowe minimum (1022), ale nie na tyle by

zatrzymać kursy na tak niskim poziomie - bykom upiekło się po raz wtóry. Od

tej pory podaż już nie atakowała i kursy spokojnie wahały się w okolicy

Reklama
Reklama

otwarcia sesji. Dwa nieudane ataki podaży rozochociły byczą brać i tuż przed

rozpoczęciem notowań w USA, popyt zaczął przyciskać. Po 15:30 popyt był na

tyle silny, że odnotowano nowy poziom maksimum sesji (1036). Niestety ten

byczy atak nie spowodował zamknięcia porannej luki bessy. Sygnał słabości

nie został więc zupełnie zmazany, ale też lamentować nie należało - w końcu

i wsparcie obronione. O 16:00 podano wskaźnik aktywności gospodarczej z

Reklama
Reklama

rejonu Chicago i wszystkich zmroziło. Po niskim otwarciu DJI błyskawicznie

stracił kolejne punkty. Zamiast spokojnego zamknięcia, które dawało jeszcze

bykom nadzieję, była mała panika. Jej konsekwencją jest niskie zamknięcie.

Zamknięcie, które swoim poziomem ustanowiło minimum sesji (1021).

Mamy zatem lukę bessy, zamknięcie na minimum i poważnie naruszone wsparcie.

Reklama
Reklama

Wsparcie, które było wielokrotnie skutecznie bronione przez popyt. Dziś już

ten wyczyn się nie udał. Posiadacze długich pozycji mają teraz poważny

problem. Sytuacja nie jest jednak beznadziejna. Przyjrzyjmy się bowiem

wykresom. Na kontraktach Kontrakty01.gif sytuacja wygląda dość klarownie i

spadkowo. Jednak już wygląd wykresu indeksu Indeks01.gif nie jest tak

Reklama
Reklama

jednoznaczny. Tu do poziomu wsparcia jeszcze zostało kilkanaście punktów.

Mocny spadek kontraktów bez udziału indeksu rozciągnął bazę do wartości

przekraczających 20 pkt. I tu można się dopatrywać małej szansy dla byków.

Musi być jednak spełniony jeden, dość poważny warunek: indeks nie zejdzie za

kontraktami, a to może być trudne. Wprawdzie nam się to ostatnio udawało,

Reklama
Reklama

ale nie można w nieskończoność lekceważyć sytuacji na rynkach zachodnich, a

tam nie jest już różowo. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama