aktywności (ISM) w sektorze usług za wrzesień. Po ostatnich coraz słabszych
danych niemal z każdego sektora, wątpliwe jest by tutaj zobaczyć jakąś nutkę
optymizmu. Prognozy mówią wprawdzie o wzroście do 51,4 z 50.9, a
briefing.com oczekuje nawet 53.0 , ale to chyba nieco przesadzony optymizm.
U nas specjalnych sensacji nie było, ani się nie zapowiadają. Jedynie RPP
może wprowadzić trochę zamieszania (bardziej na walutach) dyskutując o
projekcie rządowego budżetu. Gorzej byłoby jeśli posłowie zaczną debatować o
polityce RPP ;-) Rynek nie wykazuje ostatnio zbytniej chęci do ruchu, choć
biorąc pod uwagę krawędź przepaści nad jaką stoi, to może ten marazm dla
byków powinien być niczym hossa. Mimo siły naszego rynku (mniejsze spadki) w
stosunku do giełd zachodnich, trudno negować trend spadkowy. Ten chociażby
widać po liniach trendu. Widać także wsparcie, o które byki na ostatnich
sesjach zacięcie walczą. Kontrakty.gif Indeks.gif Czy wytrzymają ? Czy
doczekają trwalszej korekty na rynkach zachodnich ? Czy Irlandzkie
referendum nie rzuci naszego rynku na kolana ? Na razie sporo niepewności i
to nie tylko w mojej głowie. Ostatni niski obrót dość jasno pokazuje, że
inwestorzy wstrzymują się z podejmowaniem decyzji. Jak już niedawno pisałem,
najlepsze byłoby odpuszczenie rynku i pozwolenie mu na zjechanie
przynajmniej do dna bessy. Tam dopiero możnaby pomyśleć o jakiejś większej
korekcie fali spadkowej. Na razie taki scenariusz widziałbym jako
najbardziej prawdopodobny, choć podo