ziarenko byczej nadziei zostało zasiane.
Do chwili rozpoczęcia notowań w USA nasz rynek bił dzienne maksy. Ostatnie
pół godziny notowań ciągłych upłynęło dość spokojnie. Nadeszła godzina 16:00
i publikacja kolejnej porcji danych makro z USA. Zamówienia fabryczne nie
zmieniły się (tu była mała różnica zdań między serwisami - ten z którego
najczęściej korzystamy podał spadek o 0,4%), co było lepszą wiadomością niż
oczekiwano. Jednak prawdziwą bombą okazały się dane o aktywności
gospodarczej w sektorze usług - czyli indeks ISM Services. Po ostatnich
publikacjach (Chicago PMI i ISM dla przemysłu) oczekiwania co do wzrostu (do
51,4) wskaźnika były trochę naciągane. Tu poprzeczka została znacznie
obniżona. Stąd wartość 53,9 okazała zaskakująco dobra. Nie dość, że był
wzrost to jeszcze znacznie większy nawet od pierwotnych oczekiwań. Dow Jones
skoczył o prawie 100 pkt. Podobnie optymistycznie zachowały się pozostałe
indeksy. Nasz rynek (będąc już w fazie końcowego fixingu) wpadł w euforię
(sfixwał?). TKO na kontraktach pchane zleceniami kupna ciągle rosło, by w
końcu ustalić kurs zamknięcia 10 pkt nad ostatnią transakcją w ramach
notowań ciągłych.
Wzrostem zakończył swoje dzisiejsze notowania także indeks. Spójrzmy na
wykresy Indeks01.gif Kontrakty01.gif Na obu widać, że dzisiejszy wzrost nie
zdołał pokonać spadkowych linii trendu. Kontraktom bcia w dół, został odroczony. Oczywiście cała ta słodycz
dzisiejszego wzrostu została zepsuta przez łyżkę dziegciu, czyli niski
obrót. Można zatem sądzić, że obrona wsparcia nie wymagała od popytu jakiś
heroicznych czynów. Wniosek jest taki, że wzrost wprawdzie był, ale należy
do niego podchodzić z dystansem. Jeśli popyt faktycznie chce przejąć
inicjatywę to musi poradzić sobie z poziomem oporu na 1065 pkt na indeksie.
Na rynku kontraktów o wzrost jest znacznie łatwiej. Tu mamy strachliwych
posiadaczy krótkich pozycji. To głównie z ich inicjatywy zamknięcie było
takie wysokie, co widać po spadku LOP podczas fixingu. W średnim terminie
nadal znajdujemy się w trendzie bocznym. Poczekajmy na wybicie potwierdzone
obrotem - dzisiejszy wzrost takim nie był. KJ