Reklama

Punkt dla byków

Środowa sesja była kolejną, która świetnie wpisywała się w panujący od jakiegoś czasu na naszym rynku trend boczny. Ta konsolidacja jest coraz bardziej nużąca. Zwłaszcza gdy się również obserwuje wahania na rynkach rozwiniętych. Nasz, będąc jeszcze rozwijającym się, lub jak kto woli, niedorozwiniętym, pozwala sobie na różne ekstrawagancje.

Publikacja: 09.10.2002 21:36

Jedną z nich jest ignorowanie sytuacji na świecie.

Początek notowań był jeszcze lekko optymistyczny, po wzroście kursów w USA na sesji wtorkowej. Później nastąpił dość szybki spadek, którego zwieńczeniem były transakcje wywołane uruchomieniem ustawionych wcześniej zleceń "stop". Około południa osiągnęliśmy minimum sesji. Przebieg reszty dnia można streścić w kilku słowach: marazm, który przybrał delikatny wzrostowy charakter. O niczym to jednak nie świadczy. Wspomniany mały wzrost to wynik szczególnego podejścia do coraz niższych notowań na świecie. Waga tego ruchu jest też znacznie pomniejszona za sprawą niskiego obrotu, jaki mu towarzyszył. Wspominane już na tych łamach "prawo longa" po raz kolejny dało o sobie znać. Rynek nie spadał, przewidując, że słabe otwarcie w USA wyznaczy minimum na tamtejszym rynku, po którym nastąpi wzrost.

Kolejny raz oczekiwanie na mityczne już niemal odbicie sprawiło, że gdy indeks Dow Jones Industrial Average zaliczał kolejne dzienne minima (znajduje się na poziomie notowanym ostatnio w listopadzie 1997 roku), notowania kontraktów kończyły się 1 pkt. pod poziomem maksimum sesji. Wydaje mi się, że ten, kto nie gra na odbicie w USA i spokojnie czeka na wybicie z konsolidacji, postępuje rozsądniej, co nie znaczy, że w tym wypadku osiągnie wyższą stopę zwrotu. Jednak w dłuższym terminie ma na to znacznie większe szanse.

Kamil

Jaros

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama