mocnym obrocie.
O 14:30 przyszły z USA dane o mniejszej niż oczekiwano liczbie nowych
wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Zrobiło się przyjemniej, ale na krótko.
Indeks nie przyspieszył swojego wzrostu. Zrobił to dopiero w końcowej części
sesji Indeks01.gif Mieliśmy zatem utęsknione drugie podejście, którego
zadaniem miało być przetestowanie poziomu oporu. Do testu jednak nie doszło,
bo... skończyła się sesja. Dzięki tej wzrostowej końcówce mamy dość
optymistyczne świeczki z towarzyszącym im sporym obrotem. Byki górą. Tak,
dziś bez dwóch zdań byki górą. Problem jednak, co będzie jutro. Przed
popytem nadal stoi problem pokonania poziomu 1065 pkt. Jeśli graczom starczy
na tyle sił i pieniędzy by podbić poziom indeksu nad 1065 pkt to zupełnie
realną stanie się perspektywa podejścia w okolice kolejnego ważnego oporu,
jaki jest 1115 pkt. Do tego poziomu właściciele krótkich pozycji (stąd
"trzeba") powinni spokojnie czekać. Nie jest to miłe, ale chyba nie ma sensu
pozbywać się pozycji bez przyzwoitego sygnału. Do tej pory poziom 1065 pkt
sprawił bykom kilka razy spory kłopot.
Jeśli... skąd te wątpliwości, skoro sesja skończyła się tak dobrze? Stąd, ze
patrząc na wykresy dzienne wyraźnie widać, że zarówno kontrakty wig20fut.gif
jak i indeks wig20.gif nie przebiły spadkowych linii trendu pociągniętych od
majowych szczytów. Wyjście nabecnie
znajdują się wykresy. Są to trójkąty spadkowe, a więc sygnalizują ona raczej
kontynuację poprzedniego trendu. W przypadku wybicia z nich górą należy
podchodzić do gry na zwyżkę ze szczególną ostrożnością. Dopiero wyjście nad
1115 (indeks) i 1110 (kontrakty) sprawi, że negatywna wymowa trójkątów
przestanie wisieć nad rynkiem. Tak więc, wspomniane sygnały są na razie
krótkoterminowe, gdyż na razie można oczekiwać wzrostu jedynie do
wymienionych poziomów.
By jednak nie psuć miłego dla byków popołudnia wspomnę, że wygląda na to, że
dziś wybiliśmy się w odwróconej formacji głowy i ramion RGR.gif Czy nie jest
przyjemnie?