Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 11.10.2002 08:37

Nareszcie! Mamy w końcu to odbicie, bo sytuacja robiła się powoli chora. Ku

uciesze wszystkich, indeksy w USA wzrosły wczoraj nadzwyczajnie Dow.gif

Nasdaq.gif SP500.gif Wiara w magię października jednak nie wygasła i teraz

po taaaakiej sesji posypały się statystyki, jaki ten październik to dobry

miesiąc dla inwestorów. Rynek był wyprzedany, tego negować nie można, ale o

Reklama
Reklama

charakterze zwyżki świadczy jej przebieg. Ponownie na indeksach mamy szpicę

w górę. Bykom należą się gratulacje, ale i niedźwiedziom bo w końcu się do

tego walnie przyłożyli. Na razie to tylko odreagowanie i trudno prognozować

coś więcej.

Przyczyny wzrostu? Było parę ciekawych informacji, ale czy to naprawdę

ważne? Że spadła liczba wniosków o zasiłek? Zwykle są to dane, które nie

Reklama
Reklama

wywołują zbytnich emocji, z dziś w każdym serwisie komentującym wczorajszą

sesję w USA znajdą się one jako podstawowy czynnik wzrostu. Były także inne:

wczorajsze posesyjne wyniki Yahoo, wypowiedź przedstawicieli Aetny, że

spodziewany wynik za III kw będzie dwa razy wyższy od dotychczasowych

prognoz, itd. Czynników wzrostu można mnożyć. Na potrzeby komentarza każda

dobra, lub chociaż neutralna wiadomość okaże się pomocna dla wzrostów.

Reklama
Reklama

Prawda jest jednak taka, że akurat wczoraj zadziałała psychika. Spodziewano

się wzrostu korekcyjnego, a skoro spadać rynek już nie chciał ( Dow.gif

dotknął poziomu 7200 pkt, który przez wielu określanym był jako poziom

wsparcia) to musiał wzrosnąć.

Po regularnej sesji, w czasie notowań posesyjnych swoje wyniki podały

Reklama
Reklama

Juniper oraz Echelon. Pierwsza spółka zanotowała stratę 2c na akcję, ale

tego rynek się spodziewał. nie spodobało się jedna inwestorom, że wartość

sprzedaży była nieco poniżej oczekiwań (spółka straciła na wartości ponad

7%). Natomiast Echelon miał więcej szczęścia i zanotował wzrost o 5%. AHI

skończył kwotowanie blisko zera (-0,14%). Obecnie kontrakty w USA notują

Reklama
Reklama

lekki spadek wartości w stosunku do fair value (NQ -6,89 SP -5,47).

Wprawdzie serwisy pokazują mniejszy spadek, ale przypominam, że one odnoszą

się do zamknięcia z 22:15 (naszego czasu), natomiast fair value liczone jest

na moment zamknięcia regularnej sesji (22:00), co pozwala na prognozy

poziomu otwarcia. Na razie te nie są optymistyczne. Słaba kondycja

Reklama
Reklama

kontraktów w Stanach wynika po części z dość spokojnego wzrostu indeksów w

Azji. Tam nie powtórzył się amerykański szał zakupów.

A u nas? My będziemy obserwować, jak indeks będzie sobie radzić z poziomem

1065 pkt. Indeks.gif Można przypuszczać, że po takiej sesji w USA opór

zostanie przełamany, ale nic nigdy nie wiadomo na pewno. Wyjście indeksu nad

wspomniany poziom da podstawy do oczekiwań wzrostu do 1115 pkt. Zatem w

krótkim terminie długie pozycje były wskazane. gracze średnioterminowi

powinni zareagować co najwyżej zamknięciem krótkich pozycji. O długich się

pomyśli, jak wyjaśni się sprawa trójkątów spadkowych na wykresach dziennych,

czyli czy indeks wyjdzie nad poziom 1115 pkt. Jeśli tak się stanie, to cały

negatywny wydźwięk formacji zostanie zatarty. Jednak do tej chwili gra na

zwyżkę powinna mieć jedynie krótkoterminowy charakter Kontrakty.gif Dziś w

ramach urozmaicenia przebiegu sesji otrzymamy o 14:30 dane z USA dotyczące

inflacji na poziomie producentów oraz zmianę wielkość sprzedaży detalicznej.

Tuż przed końcem naszych notowań dowiemy się, jaką wartość ma bieżący

wskaźnik nastrojów Uniwersytetu Michigan. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama