Na notowania krajowej waluty nie ma wpływu sejmowa debata dotycząca projektu budżetu na przyszły rok. W swoim wystąpieniu minister finansów po raz kolejny podkreślał, że budżet na rok 2003 jest realny do zrealizowania, a jego celem jest pobudzenie wzrostu gospodarczego bez wywoływania presji inflacyjnej.
W nadchodzącym tygodniu można się spodziewać nieco większej nerwowości na krajowym tynku walutowym. Będzie ona związana z oczekiwaniem inwestorów na wyniki referendum w Irlandii, które będzie dotyczyło Traktatu nicejskiego. Jego odrzucenie może bowiem opóźnić przyjęcie nowych członków do Unii Europejskiej.
Na międzynarodowym rynku walutowym notowania pary EUR/USD pozostawały dzisiaj stabilne w przedziale 0,9850-0,9880. Rynek nie zareagował zbyt gwałtownie na nieco gorsze od oczekiwanych dane ze Stanów Zjednoczonych o sprzedaży detalicznej. Spadła ona we wrześniu o 1,2% podczas, gdy uczestnicy rynku spodziewali się spadku o 0,9%. Był to więc największy spadek sprzedaży zanotowany od listopada 2001 r. jednak nie wywarło to na inwestorach większego wrażenia. W dalszej części dnia zwrócą oni jeszcze uwagę na publikację indeksu Michigan Sentiment mówiącego o nastrojach konsumentów w USA.