Zaczęło się znikomym spadkiem, który pogłębiła dopiero przecena Eurolandu.
Tam palmę pierwszeństwa dzierżył Dax spadający 3,5%. To poprowadziło resztę
rynków na głębsze minusy, a u nas wyznaczyło sesyjne minima. 1076 pkt.
Trudno jednak nie zauważyć, że mimo minusów rynek był dość mocny. Zresztą
sam spadek odbywał się na znikomym obrocie i trudno podaż uznać za