Otwarcie mieliśmy 8 pkt. niżej. Z jednej strony byki mogłyby być
zawiedzione, że po tak rekordowym wzroście indeksów (przypominam, że to
charakterystyczne dla rynku niedźwiedzia) nie ma plusów na początek sesji, z
drugiej strony niedźwiedzie mogły się smucić, że spadamy tylko 8 pkt. po tak
fatalnych wynikach Intela, które po sesji posłały cały rynek na głębokie