Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 17.10.2002 08:39

Po tak dużych wzrostach w ostatnie dni musiała w końcu przyjść korekta, a po

słabych wynikach Intela nie wiadoma była tylko jej skala. Po nieco ponad 2h

sesji inwestorzy znaleźli poziom równowagi i stabilizacja na głębokich

minusach trwała już aż do zamknięcia. Dostało

się oczywiście Intelowi i całej branży mu pokrewnej, gdyż oprócz słabego

Reklama
Reklama

wyniku Intel zapowiedział też redukcję wydatków. To plus obniżenie

rekomendacji dla spółki posłało akcje na -18% Wyników jednak było znacznie

więcej. Niedźwiedziom pomagała Motorola, czy Coca-Cola. Obie firmy obniżyły

prognozy sprzedaży, a nie ma to jak kiepska przyszłość.

Mamy więc zasłużony spadek i jak na razie wszystko wskazuje na jego

korekcyjny charakter. Mniejszy wolumen, a na wykresach ładne ruchy powrotne

Reklama
Reklama

do wsparć. Dow.gif SP500.gif a Nasdaq utrzymał lukę hossy, czekając na

wyniki IBM, które rozstrzygnąć miały, czy zamykamy przedwczorajszą lukę

hossy, czy wczorajszą lukę bessy. Nasdaq.gif

Potwierdziły to notowania po sesji, w których IBM podał wyniki lepsze od

analitycznych prognoz o 3 ceny na akcje . Po sesji natychmiast wzrosła

prawie 8%, choć warto zauważyć, że wzrost ten w większości to odrobienie

Reklama
Reklama

przeceny z regularnej sesji. Inwestorzy obawiali się powtórki Intela i

odpowiednio przygotowali już kurs spółki, czemu sprzyjały spadki szerokiego

rynku. Warto także zauważyć, że lepsze wyniki to w dużej mierze zasługa

oszczędności zarówno w zarządzaniu, jak i w badaniach nad nowymi

technologiami. O tym pewnie mało kto już powie. Wyniki przecież dobre, więc

Reklama
Reklama

co się czepiać. Proponuje zredukować 99% tych kosztów i wynik w następnym

kwartale będzie kilkakrotnie wyższy. CNBC nie będzie mogło wyjść z zachwytu,

akcje spółki sięgną nieba etc., a w kolejnym kwartale zbankrutują....

Przesadzam oczywiście, ale chce tylko pokazać, że sama cyferka przy wynikach

to jeszcze nie wszystko.

Reklama
Reklama

Dzisiaj kolejne wyniki i dzięki optymizmowi z handlu po sesji mogą być

ponownie pozytywnie odbierane. Idąc tym schematem jutro będzie przecena ;-).

AHI skończyło się prawie 2% wzrostem, a kontrakty SP 10 NQ 15 pkt. na plusie

bez większych różnic uwzględniając Fair Value. W Azji małe plusy i Euroland

powinien zacząć podobnie. Wprawdzie po sesji jest pełen optymizm, co

Reklama
Reklama

europejskie parkiety powinny skwitować euforią, ale przypominam, że bardzo

ograniczenie reagowały na wczorajszą przecenę uznając ją słusznie za

korektę, tak więc obecne plusy nie powinny być wcale zbyt duże.

W czasie sesji oprócz wyników spółek inwestorzy reagować tez będą na wyniki

gospodarki. Po ostatniej pustyni makroekonomicznej mamy dzisiaj trochę

danych. O 14:30 opublikowana zostanie liczba wydanych pozwoleń na budowę i

liczba rozpoczętych budów. Coraz więcej było ostatnio sygnałów końca hossy w

tym sektorze.Tradycyjnie dostaniemy też liczbę wniosków od bezrobotnych i

tutaj po ostatniej stopie bezrobocia znowu mogą być jeszcze jakieś dziwne

dane. O 15:15 dość ważna produkcja przemysłowa, która ma wzrosnąć 0,1% po

spadku 0,3% w poprzednim miesiącu. Trzeba jeszcze przypomnieć o pomijanym

często wskaźniku Philadelphia-Fed, który ma dość sporo spaść z 2,3 do -4,0.

Warto zerknąć na opublikowaną przez Reutersa ankietę. "Z ostatniego sondażu

opinii publicznej, który w środę wieczorem przedstawiła irlandzka telewizja

publiczna wynika, że poparcie do ratyfikacji Traktatu z Nicei wzrosło do 42

procent. Przeciwko zamierza głosować 29 procent społeczeństwa.". To oznacza

wzrost zwolenników ratyfikacji o 5% i wzrost o 4% przeciwników ratyfikacji.

To porównanie do sondażu sprzed 3 tygodni. Radzę jednak nie przesądzać

wyniku głosowania, gdyż bardzo dużo zależy tutaj od frekwencji. Zwolennicy

"nie" uchodzą za bardzo dobrze zorruszać będzie się w rytm wyników amerykańskich gigantów.

Luki hossy na wykresach dalej się trzymają i dopóki niedźwiedzie nie zamkną

tej dziury, można być spokojnym o sytuację techniczną. O fundamenty nie, ale

kogo to w obecnych miesiącach tradycyjnego dołka interesuje. Wyjście nad

szczyty byłoby potwierdzeniem trendu wzrostowego i zachętą do wzrostu pod

kolejne opory. Natłok wyników spółek i danych makro nie pozwala w tej chwili

postawić prognozy na całą sesję. Zamiast prognozować trzeba na takich

sesjach po prostu reagować. Kontrakty.gif Indeks.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama